Dziennik Gazeta Prawana logo

LOT wywalczy odszkodowanie? "Umowa odbiega od standardowych"

26 września 2013, 07:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Boeing Dreamliner 787-9
Boeing Dreamliner 787-9/AP
LOT, zdaniem ekspertów, ma małe szanse na wywalczenie wysokiego odszkodowania tak, jak uczyniły to wielkie, bogate linie lotnicze. Twierdzą też, że umowa, zawarta między polską firmą, a amerykańskim koncernem "odbiega od standardowych".

Linie lotnicze, które mają problemy z dreamlinerami, finalizują rozmowy z Boeingiem o odszkodowaniach. Część z nich zna kwoty, jakie uzyska od producenta. LOT jest daleki od porozumienia mimo poważnych wad maszyny.

Jak pisaliśmy wczoraj, w dwóch boeingach brakowało filtrów paliwa. Jeden przyleciał już wybrakowany z fabryki w Seattle. Biuro prasowe Boeinga poinformowało DGP, że trwają rozmowy o rekompensatach, których od koncernu domaga się polski przewoźnik. Ani LOT, ani koncern nie precyzują, o jakie sumy chodzi.

>>>Polskie dreamlinery latały bez filtrów paliwa

Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja innych linii, które ponoszą straty w związku z awariami dreamlinerów. Wnioski są dla LOT-u niekorzystne. Tamte linie skuteczniej dochodzą swoich roszczeń. Chodzi m.in. o Qatar Airways i Air India. Szef tej pierwszej Akbar Al Baker już na początku maja mówił agencji Reutera, że . Rząd Indii poinformował, że Boeing zgodził się na pokrycie strat linii Air India wynikających z defektów maszyny.

LOT również płacił za przestoje dreamlinerów (podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Rafał Baniak mówił o 100 mln zł strat). Na razie nie zanosi się jednak na ugodę. = poinformowano nas w biurze prasowym linii.

W sierpniu prezes LOT-u Sebastian Mikosz komentował, że jeśli do końca 2013 r. linia nie porozumie się z producentem, sprawa trafi do sądu. = stwierdził Mikosz.

LOT ma małe pole manewru. Bo to raczej Boeing jest dla linii ważnym partnerem, a nie na odwrót. W sumie linie zamówiły 8 dreamlinerów, z czego 5 otrzymały. W przypadku Qatar Airways zamówienie opiewa na 30 maszyn. Prezes Akbar Al Baker zagroził, że jeśli Boeing szybko nie rozwiąże sprawy, linia zrezygnuje z kolejnych zamówień i kupi porównywalnej klasy maszyny u Airbusa (A-330). W takiej sytuacji Boeing musi się liczyć z Qatarem. Chodzi o to, by przewoźnik nie przetarł szlaku prowadzącego do pozbycia się owianej złą sławą maszyny. Linia wyliczyła swoje straty na 200 mln dol. Japończycy (linie ANA i JAL) na podobną sumę. Australijski Qantas wywalczył 125 mln dol. za opóźnienia w dostawach dreamlinera. Air India niecałe 40 mln.

- komentuje Maciej Grelowski, przewodniczący rady głównej Business Centre Club. – - dodaje.

Jak pisaliśmy, podczas przeglądu silników samolotu Dreamliner B787 o numerze SP-LRB stwierdzono brak jednego z dwóch filtrów w każdym z dwóch silników maszyny – tzw. filtra paliwowego niskiego ciśnienia. Zarządzono przegląd pozostałych 4 dreamlinerów. W tym celu z Seattle przyjechała ekipa mechaników firmy Boeing. W jednym z samolotów stwierdzono brak filtra niskiego ciśnienia w jednym silniku. W pozostałych trzech maszynach nie było braków. Na czas przeglądu wynajęto samoloty Boeing 777 i Boeing 767 od prywatnego przewoźnika EuroAtlantic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj