Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd przyjął nowelizację budżetu. Największe cięcia w MON

20 sierpnia 2013, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Posiedzenie rządu
Posiedzenie rządu/Newspix
Rząd przyjął nowelizację budżetu. Ministrom udało się ściąć o miliard złotych mniej, niż początkowo planował Donald Tusk. Największe oszczędności dotkną MON - resortowi zabrano aż trzy miliardy złotych.

Rząd argumentuje, że nowelizacja budżetu jest niezbędna dla bezpieczeństwa finansów publicznych. Gabinet Donalda Tuska przyjął nowelizację ustawy budżetowej na 2013 rok. Musiała ona zostać uaktualniona z powodu wynoszącej 24 miliardy złotych dziury budżetowej. Część tej kwoty, 7,66 miliarda złotych, uda się zaoszczędzić ograniczając wydatki, jednak 16 miliardów trzeba będzie pożyczyć.

>>>Wróci pobór do wojska? Jeśli tak, to w nowej wersji

Premier Donald Tusk podkreślił na konferencji prasowej, że nowelizację umożliwiło zawieszenie pierwszego progu ostrożnościowego, wynoszącego 50 procent relacji długu publicznego do PKB. Szef rządu zaznaczył, że ta decyzja była możliwa dzięki dobrej współpracy z prezydentem. - oświadczył premier.

Tusk podkreślił, że naczelną zasadą nowelizacji budżetu jest ochrona obywateli przed bezpośrednimi skutkami cięć. Premier dodał, że cieszy się z dobrych prognoz, które zapowiadają ożywienie gospodarcze w drugiej połowie roku. - przekonywał premier Tusk. 

Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński argumentował, że celem zwiększenia deficytu o 16 miliardów złotych jest podtrzymanie dobrych tendencji w gospodarce. Lider koalicyjnego Polskiego Stronnictwa Ludowego mówił o pozytywnych danych, szczególnie związanych z wysokimi wskaźnikami eksportu. - dodał wicepremier Piechociński.

O zapewnieniu bezpieczeństwa finansów publicznych mówił również wicepremier i minister finansów, Jacek Rostowski. Jego zdaniem, kombinacja polegająca na zwiększeniu deficytu o 16 miliardów złotych i cięciach bliskich 8 miliardom jest zgodna z zaleceniami między innymi Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wicepremier przekonywał również, że odbicie w gospodarkach Zachodu przyszło o kilka miesięcy później, niż oczekiwał polski rząd. - wyliczał Jacek Rostowski.

Aby zwiększyć deficyt, konieczna była zmiana prawa. Przepisy uniemożliwiały dodatkowe zadłużanie państwa, jeśli wysokość długu publicznego przekracza 50 procent w relacji do PKB. Nowelizację ustawy o finansach publicznych podpisał wczoraj prezydent Bronisław Komorowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj