Główny ekonomista banku Societe Generale Jarosław Janecki uważa, że wzrost produkcji liczony rok do roku wyniósł w lipcu powyżej 5 procent. Jego zdaniem będzie to oznaczało, że sytuacja rodzimego przemysłu stopniowo się poprawia. Według eksperta kolejne informacje będą potwierdzały, że najgorsze polska gospodarka ma już za sobą.

Z kolei ekonomista banku BZ WBK Piotr Bielski uważa, że  wzrost produkcji może wynieść nawet około 7 procent. Wynika to z większej liczby dni roboczych w lipcu oraz poprawy sytuacji u partnerów handlowych Polski, która przekłada się na wzrost eksportu.

Ekspert przypomina, że już od pewnego czasu sytuacja gospodarcza w naszym kraju powoli się poprawia. Jego zdaniem ta tendencja się utrzyma i pod koniec roku tempo wzrostu gospodarczego zbliży się do 2 procent.