Włodzimierz Karpiński, nowy minister Skarbu Państwa, który zastąpił na
stanowisku Mikołaja Budzanowskiego, zamierza w trybie pilnym dokonać
przeglądu sytuacji w gazowej spółce. Ma to mu pomóc w znalezieniu
winnych za zamieszanie wokół memorandum gazowego z Gazpromem i brak
komunikacji między resortem a PGNiG. Osoby te prawdopodobnie zostaną
odwołane.
Audyt został zarządzony po tym, jak premier Donald Tusk w ubiegłym tygodniu zapowiedział, że pierwszym zadaniem nowego ministra ma być wyciągnięcie konsekwencji, w tym personalnych, wobec władz PGNiG.
Wczoraj, wbrew zapowiedziom, walne zgromadzenie PGNiG nie podjęło decyzji w sprawie dywidendy. Powód? Na wniosek Skarbu Państwa ogłoszono przerwę do 22 maja.
Nie jest tajemnicą, że resort skarbu oczekuje wypłaty dywidendy z PGNiG. Koncern w ub.r. wypracował ponad 1,9 mld zł zysku netto. Zarząd spółki, kierowany przez Grażynę Piotrowską-Oliwę, chce, by w całości zasilił on kapitał zapasowy. Rada nadzorcza spółki wczoraj negatywnie zaopiniowała tę propozycję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane