Nowy plan, do szczegółów którego dotarli dziennikarze TVN CNBC, zakłada mocne oszczędności. Jak je ma firma osiągnąć? Po pierwsze trzeba zmniejszyć zużycie paliwa. Można to zrobić albo przez "oszczędne techniki pilotażu". Maszyny będą częściej myte -  zdaniem ekspertów brud tworzy opór aerodynamiczny. Personel będzie też musiał sam prać mundury, a po lotach na krótkich trasach załoga sama będzie sprzątać samolot.

Z części zmian nie będą zadowoleni pasażerowie. Gdzie tylko się da, LOT wprowadzi opłaty za transakcje kartami kredytowymi, trzeba też będzie więcej płacić za nadbagaż. Do tego ci, którzy będą chcieli odprawić się na lotnisku, będą musieli dodatkowo zapłacić. 

Nie będzie też darmowych czasopism dla klasy ekonomicznej na krótkich trasach i darmowego alkoholu podczas długich rejsów. Do tego trzeba też będzie zapłacić za koc i poduszkę, czy słuchawki.