Dziennik Gazeta Prawana logo

Będzie budżetowa unia w Unii? Polska mówi nie

5 października 2012, 06:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Flagi Unii Europejskiej przed siedzibą Komisji Europejskiej w Brukseli
Flagi Unii Europejskiej przed siedzibą Komisji Europejskiej w Brukseli/Shutterstock
Czy Unia Europejska będzie miała dwa osobne budżety? Pomysł stworzenia osobnego planu wydatków forsuje Berlin, a sprzyja mu przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Polska jest przeciw, ale jej weto może mieć bardzo negatywne dla Warszawy skutki.

Pomysł powołania odrębnego budżetu dla krajów strefy euro nabiera przyspieszenia. Znalazł się w projekcie konkluzji najbliższego szczytu przywódców Unii (18 października), który rozesłał do stolic "27" przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Polska jest temu zdecydowanie przeciwna, przede wszystkim dlatego, że może to ograniczyć środki, jakie dostaniemy z budżetu Unii Europejskiego na lata 2013-2020.

To ma być ostatnia tak korzystna perspektywa finansowa, która pozwoli na dokończenie modernizacji infrastruktury w naszym kraju. – – ostrzega DGP Paweł Świeboda, prezes warszawskiego Instytutu DemosEuropa.

Takie niebezpieczeństwo potwierdza były minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz. – – mówi DGP.

Taka wizja nie jest już tylko hipotezą, skoro w ośmiostronicowym dokumencie rozesłanym w tym tygodniu do unijnych stolic Van Rompuy napisał: .

Za takim przyspieszeniem kryje się presja Berlina, który ma nadzieję, że pomysł odrębnego budżetu ostatecznie uciszy zwolenników innej formy pomocy dla najbardziej zadłużonych państw unii walutowej: euroobligacji. Zgodnie z niemiecką koncepcją osobny fundusz miałby wspierać te kraje unii walutowej, które zobowiążą się do przeprowadzenia reform strukturalnych – jak liberalizacja rynku pracy czy przebudowa systemu emerytalnego.

Powstrzymanie inicjatywy Van Rompuya na najbliższym szczycie Unii Europejskiej będzie jednak dla Donalda Tuska trudne. Stosując weto, Polska wpadnie w tę samą pułapkę, w którą wpadła Wielka Brytania, gdy decydowały się losy paktu fiskalnego: zostanie zepchnięta na margines bez wpływu na ostateczny los projektu.

– przyznaje DGP europoseł PO Jacek Saryusz-Wolski. Ale zaraz dodaje, że podobnie jak to było z paktem fiskalnym, możliwe jest przyjęcie nowych rozwiązań w ramach umowy międzyrządowej tylko państw strefy euro. – – podsumowuje Saryusz-Wolski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj