Dziennik Gazeta Prawana logo

Van Rompuy wzywa do ratowania Unii. Polska skrytykowana

25 września 2012, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Van Rompuy wzywa do ratowania Unii. Polska skrytykowana
"Le Soir": Rompuy bije na alarm w sprawie kryzysu, dostaje się i Polsce/Shutterstock
"Le Soir" pisze w artykule redakcyjnym o alarmującym wystąpieniu szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya, który wzywa do ratowania UE. Według dziennika porozumienie blokują Niemcy i Polska, ponieważ nie chcą wspólnego nadzoru UE nad swymi bankami.

Belgijska gazeta omawia apel Rompuya również w specjalnym raporcie, tłumacząc, dlaczego zazwyczaj powściągliwy w wyrażaniu opinii przewodniczący Rady Europejskiej nagle, w mocnych słowach, korzystając ze swego blogu i Twittera, nawołuje do ratowania zjednoczonej Europy przed głębszym kryzysem.

Zdaniem "Le Soir" powodem takiego tonu wypowiedzi jest sytuacja w Grecji i kryzys systemu bankowego w Hiszpanii, która nawet nie zwróciła się jeszcze o pomoc do UE. Kolejną przyczyną jest - jak pisze dziennik - stanowisko , takich jak Niemcy, ponieważ nie zmierzają one do szybkiego porozumienia z innymi państwami w najważniejszych sprawach dla Unii jak europejski nadzór bankowy.

W artykule redakcyjnym dostaje się też Polsce, wymienionej wraz z Niemcami w grupie państw, które nie chcą, bykontrolował ich banki.

Komisja Europejska nad stworzeniem tego nadzoru i określeniem metod oraz zasięgu jego działania, ale przeważają nad staraniami instytucji unijnych, walczących o uporządkowanie sytuacji finansowej w UE. Blokowane są wspólne decyzje lub Taka inercja - pisze na zakończenie artykułu redakcyjnego belgijski dziennik.

Publicyści "Le Soir" zwracają uwagę w raporcie omawiającym apel Rompuya, że jego słowa (on sam nie wymienia żadnych państw) w kraje, które .

Przewodniczący Rady Europejskiej wzywa więc do implementacji UE, zwłaszcza tych, które niosą jakieś implikacje dla reformy sektora bankowego i, w szerszym kontekście, odnoszą się do naprawy strefy euro - głosi komunikat Rompuya.

Według belgijskiego dziennika różnice w stanowiskach dotyczących kwestii finansowych i unii bankowej i od tego czasu w negocjacjach nie ma postępu. Oczywisty jest też brak porozumienia między Francją a Niemcami w tych kwestiach - pisze "Le Soir".

i dlatego Berlin stracił entuzjazm do własnego pomysłu, jakim była integracja systemu bankowego - wyjaśniono w raporcie dziennika. Co do Paryża, to nigdy nie trzymał się on litery swych europejskich zobowiązań.

"Le Soir" wylicza też zapalne kwestie w UE, które tej jesieni grożą ponownym pogorszeniem sytuacji w strefie euro. Przede wszystkim niebezpieczny jest kryzys społeczny, którego wyrazem są manifestacje w Portugalii, Hiszpanii i Grecji. Pod drugie zwalnia znów wzrost gospodarczy w UE, a budżety wymykają się spod kontroli. W konsekwencji nadal groźna jest utrata zaufania inwestorów i konsumentów - pisze gazeta.

Źródła bliskie Rompuyowi wyjaśniają w rozmowie z "Le Soir", że jego apel jest wezwaniem do przerwania deliberacji i nieporozumień oraz UE, w sytuacji w której grozi nam kryzys, choć poszczególne kraje


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj