Dziennik Gazeta Prawana logo

Internet - dajcie mu więcej swobody, a popchnie gospodarkę

26 czerwca 2012, 09:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Komputery
Komputery/Shutterstock
Nawet 5,5 proc. PKB Polski może wyprodukować e-gospodarka w 2015 r. Wystarczy uprościć prawo.

Dzięki sieci w 2009 r. wypracowano w Polsce 2,7 proc. PKB – podała dwa lata temu w głośnym raporcie „Polska internetowa” firma Boston Consulting Group. Już wtedy było to więcej, niż wynosił wkład górnictwa czy branży turystyczno-gastronomicznej. BCG prognozował, że to dopiero początek i udział internetu w 2015 r. wzrośnie do 4,1, a może nawet 4,9 proc. produktu krajowego.

Optymizm uzasadniony

Dziś jeszcze większymi optymistami są analitycy i przedsiębiorcy skupieni w grupie ds. modeli biznesowych, działającej przy Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. W ramach prac nad Kartą wolności w internecie przygotowali rekomendacje dotyczące przedsiębiorczości. Według nich ten udział może sięgnąć 5,5 proc. PKB.

– mówi mecenas Xawery Konarski, który współprzewodniczy grupie pracującej nad raportem. Inni eksperci potwierdzają.

– przekonuje Grzegorz Cimochowski z BCG. –– przekonuje Cimochowski.

Ale żeby handel w internecie rozkwitł, konieczne jest zniesienie barier, na co wskazują specjaliści w raporcie dla MAiC. Chodzi m.in. o ułatwienia w płatnościach i mikropłatnościach. – – tłumaczy Konarski.

Autorzy raportu przygotowali także pakiet rekomendacji takiego dostosowywania polskiego prawa do dyrektyw unijnych, by nie przeregulować rynku. Chodzi choćby o ubiegłoroczny pomysł rejestracji serwisów wideo, który znacznie przekraczał wymogi dyrektywy audiowizualnej. Ostatecznie ta zmiana nie weszła w życie, bo branża skutecznie zaalarmowała, że może on oznaczać poważne problemy dla małych nadawców, których potraktowano niczym duże stacje telewizyjne i wymagano od nich m.in. rejestracji w KRRiT.

84 przepisy do zmiany

Kolejny pakiet postulowanych zmian dotyczy ograniczeń formularzowych, np. wciąż niejasnej sytuacji faktur elektronicznych. Łącznie wskazano 34 przepisy, których zmiana jest konieczna jak najszybciej, i ponad 50 kolejnych, których zmiany są trochę mniej pilne. – – mówi Konarski.

Część jednak to zmiany konieczne do wprowadzenia w innych ustawach, np. prawie podatkowym i ustawie o prawach autorskich, a te podlegają już resortom finansów, gospodarki i kultury. –– dodaje Konarski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj