Dziennik Gazeta Prawana logo

Prognozy dla polskiej gospodarki: Zwolni, ale bez ostrego hamowania

24 czerwca 2012, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wykres z giełdy
Wykres z giełdy/Shutterstock
Analitycy oczekują, że w tym roku polska gospodarka urośnie o 2,8-3,1 proc. W 2013 r. zwolni, ale i tak będzie rosła w relatywnie dobrym tempie. Dodają, że niepewna sytuacja w strefie euro powoduje, że prognozy obarczone są dużym ryzykiem.

Bank Pekao prognozuje, że w tym roku polska gospodarka wzrośnie o 3 proc., a w 2012 r. o 2,6 proc. Ekonomista banku Piotr Piękoś powiedział PAP, że powodem przyszłorocznego spowolnienia będzie m.in. niższa konsumpcja wewnętrzna, spowodowana kiepską sytuacją na rynku pracy, oraz zastój w inwestycjach. - dodał.

Jego zdaniem przyszłoroczne spowolnienie tempa wzrostu polskiej gospodarki jest nieuniknione. - stwierdził. Dodał, że z powodu niepewnej sytuacji globalnej istnieje ryzyko, że wzrost będzie jeszcze mniejszy.

- stwierdził.

Ekonomista Pekao powiedział też, że mało prawdopodobne, aby pomogły nam Niemcy, nasz największy partner handlowy. Według danych GUS, po czterech miesiącach br. trafiało tam 25,8 proc. całego eksportu Polski. Niestety Niemcy już nie będą dla nas silnikiem - skwitował Piękoś.

Główny ekonomista Nordea Banku Piotr Bujak nie jest tak pesymistyczny. Według niego Niemcy wcale nie muszą zrezygnować z polskich towarów. - ocenił.

Bujak na ten rok przewiduje wzrost polskiego PKB o 3,1 proc., a na przyszły rok - o 3,2 proc. Dodał jednak, że istnieje ryzyko obniżki prognoz.

- podkreślił ekonomista Nordei. Chodzi m.in. o sytuację w gospodarkach krajów strefy euro.

- wskazał.

W jego opinii, jeśli sytuacja w strefie euro poprawi się, polskie firmy mogą zacząć inwestować, a to pozytywnie wpłynie na dynamikę PKB. - powiedział.

Optymistyczne prognozy dla Polski podaje też Raiffeisen Bank, który oczekuje, że w tym roku polski PKB zwiększy się o 2,8 proc., natomiast w przyszłym roku zwyżka sięgnie 3,2 proc.

ć - powiedziała PAP analityczka Raiffeisen Bank Polska Dorota Strauch. Dodała, że najbardziej kluczowe dla polskiej gospodarki będzie to, jak radzić będą sobie Niemcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj