Dziennik Gazeta Prawana logo

Termin upłynął, a porozumienia wciąż brak

19 czerwca 2012, 09:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brazylia RIO+20
Brazylia RIO+20/PAP/EPA
Choć minął już wyznaczony termin, wciąż nie ma porozumienia w sprawie treści końcowego dokumentu konferencji ONZ dotyczącej zrównoważonego rozwoju Rio+20. Jak powiedział przedstawiciel strony polskiej, "proponowane przez Unię rozwiązania są mało ambitne i zawierają za mało rozwiązań".

Chodzi m.in. o realizację tzw. SDG - celów zrównoważonego rozwoju, a główny spór toczą o to z jednej strony Unia Europejska, z drugiej - tzw. grupa G-77, czyli ponad 130 rozwijających się państw plus Chiny.

Występująca również w imieniu Polski UE uważa, że proponowane w dokumencie cele są za mało ambitne i zawierają za mało rozwiązań, które promuje sama Unia. UE chciałaby też realizacji SDG jak najmniejszym kosztem i w jak najprostszy sposób.

Z kolei G-77 stoi na stanowisku, że należy zbudować odpowiednie instytucje, a sam proces realizacji celów uzgadniać i zatwierdzać w odpowiedniej procedurze, czyli m.in. w trakcie negocjacji na szczeblu międzyrządowym.

Częścią tego sporu jest również zapisana w negocjowanej wersji dokumentu końcowego propozycja oparcia się przy realizacji celów na zasadzie tzw. CBDR (Common But Differentiated Responsibilities), zgodnie z którą każdy kraj dba o realizację porozumień w stopniu, na jaki może sobie pozwolić w związku ze stopniem rozwoju, zamożności itd. Już we wcześniejszych fazach negocjacji na konferencji Rio+20 stosowanie tej zasady kwestionowały państwa rozwinięte, argumentując, że w praktyce oznacza to, że proporcjonalnie poniosą znacznie większe koszty całego procesu.

Zgodnie z planem konferencji Rio+20, porozumienie miało być wynegocjowane przez kraje członkowskie ONZ do piątku. Kiedy to się nie udało, Brazylia - jako gospodarz - poddała pod dyskusję w sobotę własną wersję. Termin osiągnięcia porozumienia wyznaczono na poniedziałek, jednak nie udało się go dotrzymać. Końcowy dokument miał być przyjęty na zaczynającym się w środę spotkaniu na szczycie szefów państw i przedstawicieli rządów.

Konferencja Rio+20 w założeniu ma przyjąć dokument o charakterze politycznym, bez mocy prawnej - dobrowolne zobowiązanie się państw członkowskich do wprowadzania określonych rozwiązań na rzecz zrównoważonego rozwoju, m.in. dążenia do zmiany gospodarki na "zieloną" - lepiej gospodarującą surowcami i bardziej przyjazną środowisku.

Sam zrównoważony rozwój rozumie się jako proces oparty na trzech ściśle powiązanych filarach: rozwoju gospodarczym i rozwoju społecznym - m.in. walce z biedą, poprawie standardów życia - przy jednoczesnym poszanowaniu środowiska naturalnego.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj