Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes URE mówi "nie" gigantycznym podwyżkom cen prądu

6 grudnia 2011, 12:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezes URE mówi "nie" gigantycznym podwyżkom cen prądu
Shutterstock
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki Marek Woszczyk nie zgadza się na proponowane przez spółki energetyczne wysokości podwyżek cen prądu dla odbiorców indywidualnych w 2012 r. Spółki chciały podwyżki od 6,4 do 10,6 proc.

Jak powiedział we wtorek prezes URE Marek Woszczyk, w środę zamierza wysłać do sprzedawców wezwania do korekty w dół propozycji podwyżek.

Prezes zaznaczył, że obecne propozycje sześciu tzw. sprzedawców z urzędu i tak zostały już skorygowane w dół w stosunku do poprzednich, ale i tak nie zgodzi się na nie.

"W każdej ze spraw przedmiotem sporu są nieco inne elementy, sposób dostosowania się do poprzedniego wezwania nie jest jednolity" - powiedział Woszczyk. Wyjaśnił, że chodzi głównie o koszty własne, poziom marży, "kolory" - czyli koszty świadectw pochodzenia energii.

Prezes URE dodał, że sprzedawcy dostaną na korektę tylko kilka dni, bo technicznie nie jest to skomplikowana zmiana.

Woszczyk ocenił, że technicznie jest możliwe, aby taryfy zostały zatwierdzone do 17 grudnia, co oznaczałoby, że zaczną obowiązywać od początku 2012 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj