Doradca premiera uważa, że nie trzeba zmian w budżecie

| Aktualizacja:

 Szef doradców premiera minister Michał Boni nie sądzi, aby była potrzeba radykalnych zmian w projekcie przyszłorocznego budżetu.

wróć do artykułu
  • ~Drzazga 101
    (2011-09-08 14:41)
    O Matko, nie no klawe, popatrzcie tylko Ludzieńki: SOCJOLOG KULTURY - Boni - DORADZA HISTORYKOWI - McDonaldowi, w sprawie budżetu. Dobre !-
  • ~ola
    (2011-09-08 15:16)
    No tak i znów przyszło nam słuchać rad sb-ków ,zno oni ważniejsi jak profesorowie czyżby wróciły czasy Bieruta ,bo ja myślałam że jest jeszcze epoka Gomułki
  • ~niegrzeczny
    (2011-09-12 13:39)
    I ma racje, bo ten budzet Tuska i tak sie zawali.

Może zainteresować Cię też: