Szef EBC dolał dziś oliwy do ognia. Gdy uznał to, co dzieje się na giełdach za "najgorszy kryzys od czasów wojny", indeksy jeszcze bardziej poszły w dół. Jean Claude Trichet tłumaczy, że chciał w ten sposób popsuć samopoczucie europejskich przywódców i zmusić ich do działania.
Słowa nie wystarczą i zamiast się opalać jak Sarkozy na urlopie, trzeba zgasić pożar na giełdach - alarmuje Trichet - twierdzi RMF FM. Chce on w ten sposób zmusić państwa strefy euro, by wreszcie wprowadziły w życie lipcowy plan umocnienia europejskiej waluty. Na razie jednak jego wypowiedzi tylko pomagają rozniecić ogień. Inwestorzy przestraszyli się bowiem, że kryzys jest nie do opanowania i w panice coraz szybciej wyprzedają akcje.
Działania EBC, czyli skupowanie obligacji rządowych najbardziej zagrożonych krajów Unii nie pomagają.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane
Zobacz
|