Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzeź na giełdach. Frank pobił kolejny rekord

9 sierpnia 2011, 10:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Japońska giełda ma gorsze wyniki niż podczas notowań po tsunami, które zniszczyło elektrownię w Fukushimie. Na giełdzie Korei przerwano notowania. Tonie też polska giełda.  Nic więc dziwnego, że inwestorzy w panice uciekają w stronę bezpiecznych przystani jak złoto, srebro i frank. Szwajcarska waluta przebiła dziś więc poziom 3.9, a to nie koniec wzrostów.

Sesji nie zaliczy też do udanych polski parkiet. Najważniejszy indeks - WIG20 spada już o 5 proc. podczas gdy WIG traci 3,74. Nie ma też szans, by jakiekolwiek informacje poprawiły nastrój inwestorów. We wtorek o godz. 11.40 za szwajcarskiego franka trzeba było zapłacić 3,89 zł. Rekordowy kurs 3,92 zł frank notował dziesięć minut wcześniej - ok. 11.25. Euro po godz. 11.30 kosztowało 4,10 zł. Najwyższy kurs - 4,12 zł dolar osiągnął ok. godz. 11.20. Dolar o 11.30 kosztował 2,87 zł. Maksimum miał ok. godz. 11.25 - 2,89 zł.

Główne indeksy giełdowe w Azji spadały we wtorek po ponad 6-procentowych spadkach na Wall Street w poniedziałek, w czasie pierwszej sesji w USA od obniżenia przez agencję Standard & Poor's wyceny wiarygodności kredytowej Stanów Zjednoczonych. Japoński indeks Nikkei spadł w pewnym momencie o 4 proc., by na zamknięciu odnotować stratę 1,68 proc.

W Hongkongu Hang Seng, który w trakcie sesji dołował nawet o 7 proc., zakończył na spadku 2,3 proc. Handel na giełdzie w Seulu został przejściowo zawieszony po tym, jak indeks Kospi osiągnął w pewnym momencie stratę 9,7 proc. Po wznowieniu handlu giełda skończyła dzień ze stratą 3,6 proc. Jak podkreśla Associated Press, Nikkei osiągnął 8944,48 punktów - najniższy poziom na zamknięciu od 15 marca, kilka dni po tym, jak północno-zachodnia część kraju została nawiedzona przez b. silne trzęsienie ziemi i tsunami.

Agencja pisze, że akcje japońskich firm wciąż tracą na wartości z powodu umacniającego się jena, który sprawia, że produkty eksportowe są droższe. Akcje japońskiego producenta samochodów Toyoty spadły o 1,9 proc., a Honda straciła 2,8 proc. Na azjatyckich giełdach spadają też ceny ropy naftowej, gdyż inwestorzy obawiają się, że spowalniająca światowa gospodarka spowoduje spadek popytu na paliwo. Osiągnęły one najniższy poziom od blisko roku sięgając 79 dol. za baryłkę.

Jedynie australijska giełda odnotowywała we wtorek niewielkie wzrosty. Główny indeks w Sydney, S&P/ASX-200, na zamknięciu sesji odnotował zysk 1,2 proc.

"Jesteśmy ostrożni, jeśli chodzi o rozwój wydarzeń w Europie i zaniepokojeni spowolnieniem chińskiej gospodarki, które jest większe niż wycenił to rynek - uważa Alex Hill z funduszu Tantallon Capital, którego siedziba znajduje się w Singapurze. - Makroekonomiczny pejzaż poza Azją jest posępny, a odporność Azji jest wątpliwa".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj