Dziennik Gazeta Prawana logo

Miasta walczą o podatki. Gra idzie o miliony złotych

27 lipca 2011, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mieszkańcy największych polskich miast nie są w nich zameldowani. A od liczby ludności zależą dopłaty z budżetu. Dlatego władze miast chcą skończyć z meldunkową fikcją i domagają się, by MSWiA wreszcie dokładnie policzyła, ile ludzi mieszka w metropoliach.

Miasta chcą skończyć z meldunkową fikcją, bo każdy obywatel to wpływy z podatków. Stawką są grube miliony - stwierdza "Puls Biznesu". Oficjalne dane dotyczące liczby ludności poszczególnych miast są dalekie od rzeczywistości - alarmuje Unia Metropolii Polskich (UMP).

W stanowisku podpisanym przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz i prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, UMP domaga się od MSWiA, aby w trybie pilnym rozpoczęło prace nad bardziej precyzyjną metodą ustalania liczby mieszkańców. Unia podaje przykład stolicy, gdzie - jak szacuje - mieszka o pół miliona więcej osób niż podaje GUS.

W tle są duże pieniądze, bo na podstawie liczby mieszkańców Ministerstwo Finansów oblicza subwencje wyrównawcze, które dostają miasta, a także wylicza ile muszą się dołożyć do "janosikowego". Tak też obliczana jest kwota PIT, zasilająca miejską kasę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj