Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy boją się ogórków. Restauracje wycofują mizerię

2 czerwca 2011, 08:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polacy boją się ogórków. Restauracje wycofują mizerię
PAP/EPA
Ceny tego warzywa na naszym rynku lecą w dół. Kilogram u producenta kosztuje 1,40 zł. Jeszcze w zeszłym tygodniu były po 2 zł. Sklepy i hurtownie składają mniej zamówień, a restauracje wycofują mizerię z menu. Na zamieszaniu tracą też producenci pomidorów.

Psychoza spowodowana epidemią bakterii coli na ogórkach jest przesadzona i nie dotyczy Polski – uspokajają eksperci. Mimo że o tej porze roku do naszego kraju nie importuje się tych warzyw, to Polacy niechętnie je kupują. Ceny ogórków notują rekordowe spadki, a sprzedawcy liczą straty.

Ogórki na śmietnik

Panika powoduje, że Polacy nie chcą kupować warzyw, nawet jeśli sprzedawca zapewnia, że produkty są w 100 proc. polskiego pochodzenia. Boją się nawet sami sprzedawcy – sklepy i hurtownie składają o 80 proc. mniej zamówień na dostawy ogórka, a restauracje wycofują mizerię z menu. – Dwa dni temu wyrzuciłem 35 ton ogórków – żali się Stanisław Socha, właściciel gospodarstwa ogrodniczego z Mielca.

Mimo że współpracuje z największymi sklepami sieciowymi w Polsce, w ostatnim czasie żaden z nich nie chciał przyjąć kolejnej dostawy warzyw.

– Wszyscy twierdzili, że towar im nie schodzi od kilku dni – mówi.

Jak twierdzą eksperci, ten tydzień będzie decydujący dla polskich producentów i sprzedawców. Jeszcze w zeszłym tygodniu kilogram ogórków u producenta kosztował średnio 2 zł. I mimo że cena ta uznawana jest za granicę opłacalności, to i tak zaledwie w ciągu kilku dni poszybowała w dół o jedną trzecią, do 1,40 zł za kilogram.

– To bardzo duży, bardzo rzadko spotykany spadek – uważa Tomasz Smoleński z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi uspokaja. – Obniżka wynika bardziej z sezonowości niż z zamieszania wokół ogórków – mówi nam jeden z urzędników ministerstwa.

To jednak zbyt optymistyczny wariant. – Gdyby obniżka była tylko efektem sezonowości, to cena ogórka spadłaby co najwyżej do poziomu 1,80 zł/kg, ale nie do 1,40 zł – twierdzi Tomasz Smoleński.

Problem jest także z innymi warzywami. Eksperci wskazują np. na spadek cen pomidorów – często także sprowadzanych z Hiszpanii. W ciągu kilku dni cena spadła z 3,2 do 3,1 zł za kilogram.

Choć inspektorzy sanitarni rozpoczęli kontrolę stoisk z warzywami w całej Polsce, to i tak jest bardzo prawdopodobne, że niczego ona nie wykaże.

– Od maja na naszym rynku fizycznie nie ma już ogórków z Hiszpanii, teraz sprzedają się głównie polskie – mówi Tomasz Smoleński.

W ubiegłym roku polska wyprodukowała 215 tys. ton ogórków. Do tego dochodzi 35 tys. ton importowanych, z których połowa pochodziła z Hiszpanii – a więc niewielka część tego, co znajduje się na krajowym rynku warzyw.

Światowa histeria

Choć niemieckie służby sanitarne wycofały się wczoraj z oskarżeń, iż to hiszpańskie ogórki są odpowiedzialne za śmierć 15 osób i zarażenie kolejnych 1,5 tys., to histeria związana z tymi warzywami rozlewa się coraz szerzej. Kolejne kraje wprowadzają zakaz importu ogórków z Hiszpanii i Niemiec, a Rosja zastanawia się nad wprowadzeniem embarga na import warzyw z całej Unii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj