Dziennik Gazeta Prawana logo

Europejskie państwo bankrutuje. Prezydent błaga MFW o pomoc

1 czerwca 2011, 09:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Europejskie państwo bankrutuje. Prezydent błaga MFW o pomoc
AP
Eksperci się pomylili. Twierdzili, że kolejnymi bankrutami będą Włochy, czy Hiszpania. Okazało się jednak, że o pomoc wyciąga rękę zupełnie inne państwo. Kredyt z Międzynarodowego Funduszu Walutowego to ostatnia szansa na ratunek przed plajtą.

Białoruś wobec narastającego kryzysu gospodarczego zwróciła się z prośbą o kredyt do Międzynarodowego Funduszu Walutowego - poinformował w środę w komunikacie białoruski rząd. "Rząd Białorusi i Bank Narodowy Białorusi wystąpiły 31 maja do Międzynarodowego Funduszu Walutowego o kredyt stabilizacyjny" - czytamy w komunikacie.

Konsultacje w sprawie pożyczki odbędą się w czasie rozpoczętej w środę wizyty misji MFW w Mińsku, która potrwa dwa tygodnie. Członkowie misji mają na miejscu zapoznać się z sytuacją gospodarczą i finansową Białorusi. Rzecznik prasowy MFW potwierdził w środę, że Białoruś zwróciła się o kredyt. Mińsk poprosił też o kredyt Euroazjatycką Wspólnotę Gospodarczą (EaWG) - w wysokości 3 mld dolarów w ciągu trzech lat. Prośba ta będzie rozpatrzona 4 czerwca na posiedzeniu funduszu antykryzysowego EaWG w Kijowie.

Białoruś, rządzona od prawie 17 lat żelazną ręką przez prezydenta Alaksandra Łukaszenkę, od miesięcy boryka się z kryzysem finansowym. Brakuje dewiz i w rezultacie nastąpiło osłabienie krajowego rubla wobec obcych walut, rośnie deficyt handlowy i nastąpił wzrost cen oraz gwałtowny wzrost popytu na towary, które ludzie wykupują w obawie przed dalszymi podwyżkami.

Według białoruskiego ekonomisty Leanida Złotnikaua już od 6-7 lat "konsumpcja na Białorusi zaczęła przewyższać możliwości gospodarki - coraz bardziej i bardziej"; gospodarka funkcjonowała najpierw "dzięki temu, że przejadała pozostałości z czasów radzieckich" i "była wspierana przez subsydia z Rosji w formie tanich nośników energii". Potem, kiedy Rosja zaczęła podnosić na nie ceny, "gospodarka była wspierana pożyczkami z zewnątrz, przede wszystkim kredytami z krajów zachodnich, organizacji międzynarodowych i Rosji" - wyjaśnia Złotnikau.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj