Dziennik Gazeta Prawana logo

Galeria w każdej gminie? W dużych miastach już ciasno

19 maja 2011, 06:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Galeria w każdej gminie? W dużych miastach już ciasno
Newspix
Silne sieci handlowe ruszają na podbój polskiej prowincji. Nie mogą się już rozwijać w dużych miastach, więc wymuszają na deweloperach budowanie galerii handlowych w małych. To efekt wzrostu siły nabywczej Polaków.

W Polsce buduje się lub planuje budowę 135 centrów handlowych – wynika z zestawienia przygotowanego dla „DGP” przez firmę doradczą CB Richard Ellis. Oznacza to, że liczba tego rodzaju obiektów zbliży się do 500. Ponad 40 proc. nowych centrów handlowych powstanie w mniejszych miastach. 25 otworzy podwoje jeszcze w tym roku. Zdaniem ekspertów to silny sygnał ożywienia na rynku. Polacy chcą wydawać coraz więcej.

Po wybuchu kryzysu w 2008 roku zarówno najemcy, jak i deweloperzy wycofywali się z projektów w miastach poniżej 100 tys. mieszkańców, uznając te inwestycje za zbyt ryzykowne. – Obecnie jako atrakcyjne są już postrzegane ośrodki z mniej niż 70 tys. mieszkańców – wyjaśnia Magdalena Frątczak z CB Richard Ellis. Na mapie inwestycyjnej pojawiają się obok Bełchatowa, Łomży, Sieradza, Chełma, Starachowic czy Szczecinka, także mniejsze od nich: Żyrardów, Puławy czy Duchnów pod Warszawą.

Co więcej, plany inwestycyjne obejmują nie tylko budowę małych galerii nakładem 15 – 18 mln zł, które na powierzchni maksymalnie 3 tys. mkw. mieszczą kilka sklepów i jeden market. Deweloperzy chcą stawiać duże centra. Przykładem może być galeria Bawełnianka w Bełchatowie, która będzie kosztować ponad 100 mln zł. W obiekcie o powierzchni 35 tys. mkw. będzie 100 sklepów.

Głównym powodem przenoszenia inwestycji do mniejszych miast jest nasycenie rynku w dużych aglomeracjach. W tej sytuacji międzynarodowe marki, m.in. Rossmann, CCC, H&M, Tesco, Empik i Douglas, naciskają, by stawiać obiekty na prowincji.

– W 2011 roku otworzymy sklepy m.in. w Radomiu, Zabrzu, Zamościu, Kaliszu, Ostrowie Wielkopolskim. Skupiamy się na rozwoju w centrach handlowych, bo to przede wszystkim w nich Polacy robią zakupy – mówi nam Agnieszka Mosurek-Zava, prezes Douglas Polska. Z kolei Ewa Kwiecień z Hennes & Mauritz przyznaje, że sieć wkrótce zaistnieje m.in. w Lesznie, Zamościu, Puławach, Oświęcimiu. – Do wejścia do małych miast przymierzają się także C&A i New Yorker. Podobnie Inditex, najprawdopodobniej z markami Zara i Stradivarius – uważa Magdalena Frątczak.

Jak wynika z danych GfK Polonia, w tym roku wydamy 835 mld zł. Oznacza to wzrost naszej siły nabywczej o 6 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Stać nas na coraz większe zakupy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj