Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk o Możejkach: Nie zablokuję sprzedaży rafinerii

10 maja 2011, 16:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier jasno mówi, że jeśli Orlen postanowi sprzedać rafinerię w Możejkach, to nie będzie się sprzeciwiał. Donald Tusk zaatakował też poprzednie władze. Jego zdaniem przejęcie litewskiej rafinerii nie było podyktowane żadnymi biznesowymi kalkulacjami. To była, jak twierdzi szef rządu, decyzja polityczna.

"Wtedy, kiedy zapadła decyzja o zakupie Możejek, miała ona - i nikt tego nie krył - dość mocny, polityczny charakter. Dzisiaj nie sposób znaleźć nikogo, kto by powiedział, że ta inwestycja była z czysto biznesowego punktu widzenia opłacalna. Ale trzeba zrobić wszystko, żeby warunki pracy dla Możejek (...) spowodowały, iż Możejki nie tylko nie będą ciężarem, ale pozwolą także spłacić kredyt, jaki zaciągnięto w związku z zakupem" - powiedział Tusk na konferencji prasowej.

"Jeśli Orlen dojdzie do wniosku, że choćby ze względu na interes nabywcy paliw tu w Polsce, bo widzimy, co się dzieje z cenami paliwa, i ze względu na bezpieczeństwo firmy, jeśli oni uznają, że trzeba sprzedać Możejki, ja nie będę robił blokady politycznej" - mówił premier. Według szefa rządu ewentualny projekt powinien powstać w PKN Orlen. "Jeśli pojawi się propozycja, żeby sprzedać Możejki, to przedstawiciele państwa w tej spółce bardzo poważnie to przeanalizują. Nie będą tego odrzucali tak a vista" - zaznaczył.

"Nie ukrywam, że w rozmowie z naszymi litewskimi przyjaciółmi tłumaczymy, że jeśli we wspólnym interesie tych dwóch państw unijnych jest utrzymywanie Możejek w rękach Orlenu, to oba państwa powinny zrobić wszystko, aby praca Możejek (odbywała się -PAP) w możliwie dobrych warunkach. Nasi litewscy przyjaciele powinni tutaj wykazać jeszcze więcej dobrej woli, żeby ta działalności Możejek była rzeczywiście opłacalna, bo na jakąś szczególnie dobrą wolę ze strony innych partnerów ze Wschodu w tej kwestii chyba liczyć nie można" - powiedział premier.

PKN Orlen przejął kontrolny pakiet akcji litewskiej rafinerii Możejki w połowie grudnia 2006 r. - od Yukos International UK B.V. 53,70 proc. za 1,49 mld dol., a od rządu Litwy - 30,66 proc. za ponad 852 mln dol.

Na rentowność spółki wpływają problemy logistyczne. W 2006 r. rosyjski Transnieft zawiesił dostawy ropy do rafinerii w Możejkach, tłumacząc to awarią odcinka ropociągu "Przyjaźń", którym rosyjska ropa płynęła do przejętej przez Orlen rafinerii. W związku z tym ropa do rafinerii Orlen Lietuva jest dostarczana tankowcami i koleją. Ponadto w 2008 r. państwowe Koleje Litewskie rozebrały część torów na trasie umożliwiającej krótszy i tańszy transport paliw z rafinerii w Możejkach. (PAP)

luo/ amac/ je/ mag/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj