Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto hamulcowi polskiej gospodarki

4 maja 2011, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Oto hamulcowi polskiej gospodarki
Shutterstock
Teraz się rozwijamy dzięki Euro 2012 i pieniądzom z Brukseli. Gdy one się skończą, wzrost PKB może spaść poniżej 4 procent.

Tegoroczne tempo rozwoju polskiej gospodarki szacowane przez sam rząd, ekonomistów i światowe instytucje finansowe na 4 – 4,2 proc. to dobry wynik. Ale tylko w teorii. Aby dogonić zachodnie gospodarki, powinniśmy rozwijać się w tempie przynajmniej 6 – 7 proc. PKB rocznie i – co więcej – mamy ku temu potencjał. – Aby go wykorzystać, należy uprościć system podatkowy, przyspieszyć wydawanie zezwoleń na inwestycje, zmniejszyć biurokrację, wprowadzić e-administrację i uelastycznić czas pracy – twierdzą zgodnie polscy ekonomiści.

Brak nowych inwestycji

Tegoroczny PKB Polski wyniesie 4,2 proc. – wynika z uśrednionej prognozy polskich ekonomistów ankietowanych przez „DGP”. Ten wynik będzie zasługą główie dużych inwestycji publicznych związanych z Euro 2012. Kiedy zostaną zakończone i częściowo wyschnie strumień środków płynących do nas z Brukseli, wzrost PKB w kolejnych latach może spaść nawet poniżej 4 proc.

Co gorsza, inwestycji infrastrukturalnych nie zastąpią inwestycje prywatne i bezpośrednie, bowiem firmy utraciły możliwość zaciągania niskooprocentowanych kredytów z niewielkimi poziomami zabezpieczeń.

– Przed kryzysem ryzyko było nisko wyceniane, dlatego nasze przedsiębiorstwa miały łatwy dostęp do taniego finansowania. Z tego samego powodu do Polski szerokim strumieniem napływały inwestycje bezpośrednie, co dodatkowo stymulowało gospodarkę i pozwalało się nam rozwijać zdecydowanie szybciej od krajów starej Unii – tłumaczy Aleksandra Świątkowska, ekonomistka banku PKO BP. Dodaje, że obecnie polskie firmy nie mają już co liczyć na tanie finansowanie, a gospodarka na wsparcie ze strony inwestycji zagranicznych. – W tej sytuacji jedyna nadzieja w szybszym rozwoju polskich przedsiębiorstw – mówi ekonomistka. Na razie wiele polskich firm działa na pół gwizdka. – Przedsiębiorstwa wykorzystują 70 – 75 proc. swoich mocy produkcyjnych, podczas gdy trzy lata temu było to 80 – 85 proc. Inwestycje prywatne rosną w tempie poniżej 5 proc. rok do roku, a przed kryzysem było to 15 proc. – wylicza Adam Czerniak, ekonomista Invest-Banku.

Przepisowa dżungla

Aby rozruszać gospodarkę, potrzebna jest interwencja rządu. – Oczywiście nikt rozsądny nie oczekuje obniżenia podatków, bo w okresie zacieśniania polityki fiskalnej jest to niemożliwe – zaznacza Czerniak. Istnieje jednak cała lista barier, których szybka likwidacja przyczyniłaby się do poprawy działalności przedsiębiorstw. W dodatku większość z nich nie wymaga zaangażowania kapitałowego, a jedynie legislacyjnego. Bariery te wyliczyła już Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych, a nawet Bank Światowy.

– Należy przede wszystkim uprościć system podatkowy oraz skrócić czas wydawania zgód na inwestycje. Dotyczy to inwestycji zarówno polskich przedsiębiorstw, jak i zagranicznych – wyjaśnia Marcin Mrowiec, główny ekonomista banku Pekao SA. Zwraca jednocześnie uwagę, że zasady naliczenia i płacenia podatków są w Polsce bardzo skomplikowane, a przepisy nieustannie zmieniane, a przez to zagmatwane. Do tego dochodzi mnóstwo formalnych przeszkód, jakie trzeba pokonać przy nowych inwestycjach. W tej sytuacji przedsiębiorcy mają problem z zaplanowaniem rozwoju swoich firm na rok czy dwa, nie mówiąc już o strategii długofalowej.

Urzędnik bez komputera

Poważną barierą w rozwoju przedsiębiorczości są również mało elastyczne i skomplikowane przepisy dotyczące stosunku pracy, a także biurokracja. Tylko skromną część korespondencji z urzędami można prowadzić drogą e-mailową. A to znów przedsiębiorcom zabiera czas, który mógłby być wykorzystany na rozwój.

Zdaniem specjalistów wydatki na e-administrację zwróciłyby się państwu w ciągu około trzech lat – głównie dzięki większym wpływom z podatków oraz niższym kosztom tradycyjnej administracji. – I tu dochodzimy do sedna. Rzesze urzędników stawiają skuteczny jak do tej pory opór uproszczeniu podatków, przepisów dotyczących wszelkich sfer prowadzenia działalności gospodarczej i wprowadzeniu elektronicznej administracji. Bo to od utrzymania starego, niewydolnego systemu zależą ich miejsca pracy – mówi proszący o zachowanie anonimowości ekonomista.

PRAWO

Czarna lista barier dla przedsiębiorczości według PKPP Lewiatan

● KOSZTY – w porównaniu z innymi krajami UE wysokie koszty rejestracji i upadłości firmy, realizacji obowiązków podatkowych, prowadzenia dokumentacji pracowniczej, rozstrzygania sporów i dochodzenia należności;

● PODATKI – brak ujednoliconych stawek podatku VAT, brak noweli ustawy o podatku dochodowym wprowadzającej podział na podatek dochodowy od osób fizycznych i podatek dochodowy od przedsiębiorców, brak spójnej wizji systemu podatkowego; zbyt skomplikowane zasady naliczania i płacenia podatków; zbyt restrykcyjne zasady płacenia podatków;

● STOSUNKI PRACY – brak możliwości elastycznych form zatrudnienia, przeregulowanie stosunków pracownik – pracodawca, brak zachęt do motywowania pracowników do zwiększania kwalifikacji;

● ADMINISTRACJA – brak nowej ustawy o podpisie elektronicznym, raczkująca e-administracja, brak możliwości przesyłania do urzędów informacji kanałami elektronicznymi;

● POZWOLENIA NA BUDOWĘ – przewlekłość i nieprzewidywalność procedur administracyjnych; brak nowej ustawy o planowaniu przestrzennym, która pozwoliłaby na tworzenie wieloletnich planów inwestycyjnych i zachowanie ładu przestrzennego;

● FUNDUSZE STRUKTURALNE – brak informacji dłuższych niż na jeden rok o dostępnych funduszach, zbyt długie terminy oceny projektów, zbiurokratyzowanie wniosków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj