Analitycy straszyli, że bunty w Libii sprawią, że ropa będzie potwornie droga. Na szczęście do gry włączyła się Arabia Saudyjska. Władze tego kraju zapowiadają, że, w razie problemów z dostawami ropy z Trypolisu, zwiększą wydobycie, by nie zabrakło paliwa na rynku.
>>>Ten program rozliczy cię z fiskusem
"Świat nie musi się obawiać, że zabraknie ropy" - zapowiada na spotkaniu ministrów największych producentów ropy saudyjski książę Abdulaziz bin Salman Al Saud - informuje telewizja CNBC. Uspokaja on inwestorów, obiecując, że Arabia Saudyjska może w każdej chwili zwiększyć wydobycie, by nadrobić brak dostaw z Libii. Dlatego też nie ma podstaw do podnoszenia cen.
Według księcia inwestorzy powinni uspokoić rynki, bo panika może tylko doprowadzić do katastrofy. "Jesteśmy jak mieszkańcy płonącego domu. Jeśli wpadniemy w panikę, to czeka nas zagłada. Musimy myśleć racjonalnie, a uratujemy cały nasz dobytek" - mówił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło CNBC
Zobacz
|