Złe wieści dla polskich kierowców, po chwilowych spadkach cen ropy, koszt baryłki idzie znów w górę. Wszystko przez to, iż spekulanci podejrzewają, że zapasy ropy w USA maleją, więc rząd będzie musiał robić zapasy i kupować surowiec.
Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku podczas tej sesji rosną w reakcji na spodziewany spadek jej zapasów w USA - podają maklerzy. Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na marzec 2011, drożeje rano czasu europejskiego na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku o 48 centów do 92,79 USD.
Baryłka Brent na ICE Futures Europe w Londynie w dostawach na marzec drożeje zaś o 30 centów do 98,10 USD. W czwartek spodziewany jest raport Departamentu Energii USA o zapasach ropy w ub. tygodniu. Analitycy spodziewają się, że zapasy surowca spadły już 7. tydzień z rzędu. Na rynku prognozuje się spadek zapasów ropy o 1 mln baryłek z 333,1 mln b, poziomu notowanego tydzień wcześniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|