Dziennik Gazeta Prawana logo

Autostrady spóźnione. PiS żąda głów

15 września 2010, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Budowa autostrad opóźniona, więc PiS domaga się głów odpowiedzialnych za to urzędników. Posłowie opozycji ujawniają, że planowo ruszyło znacznie mniej inwestycji, niż obiecywał rząd. Dlatego najważniejsze szlaki komunikacyjne powstaną kilka lat po planowanym terminie.

PiS chce odwołania wiceministra infrastruktury Radosława Stępnia oraz p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Lecha Witeckiego. Według posła PiS Andrzeja Adamczyka, za tymi dymisjami przemawiają m.in. opóźnienia w realizacji Programu Budowy Dróg Krajowych 2008-2012.Na środowej konferencji prasowej w Sejmie Adamczyk przedstawił opracowanie dotyczące stanu zaawansowania inwestycji drogowych ujętych w tym programie, które powstało - jak mówił - na podstawie przygotowanego przez resort dokumentu dla sejmowej komisji infrastruktury.

Adamczyk, który jest wiceszefem komisji, podkreślił, że z tego dokumentu wynika, iż ze 147 inwestycji drogowych wymienionych w załączniku do Programu Budowy Dróg Krajowych 78, czyli 53 proc., jest opóźnionych, bądź nierozpoczętych. "Realizuje się tylko 47 proc. (inwestycji-PAP) zgodnie z planem" - powiedział. Adamczyk przywołał przykłady największych opóźnień w budowie dróg; wymienił m.in. budowę drogi ekspresowej S7 Płock-Warszawa, która miała być gotowa w 2011 r. a według najnowszych planów powstanie w 2015 r. oraz budowę obwodnicy Augustowa, która powstać miała w 2009 r., a stanie się to w 2014 r.

Poseł przedstawił również stan zaawansowania budowy niektórych dróg, które miały powstać na EURO 2012. "Droga S5 Gniezno-Poznań - 14,5 proc., S5 Poznań-Wrocław 0 proc. zaawansowania robót, budowa zachodniej obwodnicy Poznania - 17,77 proc. zaawansowania robót" - mówił poseł. Tymczasem - jak podkreślił - resort infrastruktury, a przede wszystkim wiceminister Radosław Stępień, przekonuje, że "wszystko jest jak należy, że wszystko dzieje się zgodnie z planem, harmonogramem". Adamczyk ocenił, że opóźnienia w budowie dróg "nie burzą spokoju i doskonałego samopoczucia ministra Stępnia".

Według PiS swoje stanowisko powinien także stracić p.o. szef GDDKiA Lech Witecki. Adamczyk powiedział też, że ministerstwo infrastruktury "zafałszowuje informacje" w sprawie budowy dróg krajowych. Jak tłumaczył, chodzi o to, że w informacji dla posłów przekazanej w sierpniu 2010 r. zostały zmienione daty planowanego zakończenia niektórych inwestycji drogowych ujętych w rządowym programie.

Poseł przywołał przykład budowy autostrady A1 Pyrzowice-Maciejów-Sośnica, która - według przyjętego przez Radę Ministrów programu - powstać miała w 2010 roku; tymczasem w przekazanej posłom w sierpniu tego roku przez resort informacji termin ten zmieniono na 2012 r. "W resorcie infrastruktury i GDDKiA poprawia się rzeczywistość" - ocenił Adamczyk. "Uznajemy, że jest to wprowadzanie opinii publicznej, a szczególnie parlamentu, w błąd" - mówił.

Zaapelował też do ministra infrastruktury o zaktualizowanie rządowego programu. "Jesteśmy przekonani, że dalszej realizacji tego programu na pewno nie udźwignie minister Stępień, na pewno nie udźwignie pełniący obowiązki Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Lech Witecki" - mówił Adamczyk. Dlatego - jak mówił - PiS składa "wniosek werbalny i prośbę" do ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka, aby "podjął męską decyzję i pożegnał się z ministrem Stępniem".

Obowiązujący Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2008 - 2012 został przyjęty we wrześniu 2007 r. Zakłada on m.in. stworzenie sieci autostrad o łącznej długości ok. 1779 km i sieci dróg ekspresowych o łącznej długości ok. 2274 km, budowę 54 obwodnic miast i poprawę stanu utrzymania dróg krajowych, tak by w 2013 roku 75 proc. było "w stanie dobrym", a 10 proc. "w stanie dostatecznym".

Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk w lutym 2008 r. zapowiedział, że w 2012 r. w Polsce będzie 1 tys. 605 km autostrad i 2 tys. 418 km dróg ekspresowych. Wyliczał, że trzeba wybudować ok. 900 km autostrad, które zapewnią dobre połączenie z Gdańskiem, Warszawą, Wrocławiem czy Poznaniem. Tymczasem - jak wynika z informacji resortu infrastruktury - od listopada 2007 r. do końca sierpnia 2010 r. podpisano umowy na budowę 1606 km dróg krajowych, w tym na 702 km autostrad oraz 904 km dróg ekspresowych, obwodnic i dużych przebudów dróg.

Obecnie w budowie i przebudowie jest 1255 km dróg krajowych. Trwają prace przy budowie 620 km autostrad, 430 km dróg ekspresowych i 130 km obwodnic. W ramach "Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012" obecnie realizowana jest także przebudowa 75 km istniejącej sieci - informuje resort.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj