Dziennik Gazeta Prawana logo

Wycieczki dużo tańsze. Bo remontują Okęcie

30 sierpnia 2010, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mamy prognozę pogody na wakacje
Mamy prognozę pogody na wakacje/Inne
Kto jedzie na urlop we wrześniu, może się cieszyć. Przez remont lotniska w Warszawie samoloty muszą startować z Łodzi, czy  Katowic. By namówić klientów na loty z innych portów lotniczych biura podróży tną ceny. Rabaty sięgają kilkudziesięciu procent.

Branża turystyczna szacuje, że mogą one wynieść nawet kilka milionów złotych. Najbardziej pesymistyczne prognozy szacują, że będzie to dwa razy więcej niż w słabym roku ubiegłym, kiedy wart 3 mld zł rynek zaliczył 10-proc. spadek.

To oznaczałoby poważny cios dla tego sektora, który i tak ma poważne kłopoty i już od kwietnia wyprzedaje wycieczki z dużymi rabatami. A jeszcze teraz dodatkowo – jak obawiają się biura podróży – remont lotniska może znowu zahamować popyt na wyjazdy zagraniczne. Loty, które według planu miały się odbywać w weekendy, czyli wtedy, kiedy będą prowadzone prace remontowe, musiały zostać przeniesione do innych portów. To dla turystów poważna niedogodność, bo oznacza wydłużenie czasu podróży.

– Obawialiśmy się o sprzedaż naszych wycieczek. Dlatego postanowiliśmy dodatkowo przecenić te, których wyloty trzeba będzie realizować z innego portu – mówi Piotr Czorniej z Exim Tours. Dotyczy to przede wszystkim wyjazdów do Egiptu, które będą się od września odbywać w weekendy z Łodzi. Ich ceny, mimo stosowanych upustów z racji last minute, obniżono dodatkowo o 30 proc. i za taką wycieczkę trzeba zapłacić blisko 1,2 tys. zł. Dla porównania za tę samą, ale z planowanym od początku wylotem z innego miasta, zapłacimy w tym biurze prawie 1,5 tys. zł.

Ponadto biuro, jak wiele innych na rynku, na własny koszt organizuje transfer z Warszawy na lotniska do innych miast. – Wydatki z tym związane wzięliśmy na siebie – wyjaśnia Artur Altman z biura Alfa Star, które zostało zmuszone do przeniesienia z Okęcia do Łodzi wylotów ponad 20 samolotów.  Itaka zdecydowała się co prawda utrzymać ceny wycieczek na niezmienionym poziomie, jednak zmotoryzowanym klientom zaoferowała 50 proc. zniżkę na parking pod lotniskiem w Łodzi, na które i ona przeniosła wyloty swoich imprez z Warszawy.

Mimo tych ułatwień i upustów wycieczki, które zamiast z Warszawy realizowane są z innego portu, nie cieszą się zbyt dużym wzięciem. – Widzimy spadek zainteresowania. Klienci szukają wyjazdów z terminem wylotu w środku tygodnia, a nie w weekend – mówi Artur Altman z Alfa Star.

Obniżenie się popytu zaczęło być widoczne dużo wcześniej. W zasadzie, jak mówi branża, od momentu, kiedy zapadła decyzja w sprawie remontu, czyli przed wakacjami. – Mieliśmy wiele zapytań od naszych klientów o możliwość zmiany terminu wylotu lub kierunku wycieczki. Zgadzaliśmy się na to, by ich nie utracić. Bo ta sytuacja uderza w wiarygodność i fachowość biur podróży. Chcieliśmy wyjść z całego tego zamieszenia godnie – mówi Piotr Henicz, wiceprezes zarządu Itaki.

A to wiąże się z dodatkowymi wydatkami. I to nie małymi, ale sięgającymi w przypadku mniejszego touroperatora kilkudziesiąt tysięcy złotych, a dużego – nawet kilkuset tysięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj