Dziennik Gazeta Prawana logo

Żeglarz wyprowadzi Wartę na szerokie wody

30 czerwca 2010, 10:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jeden z najlepszych polskich golfistów i zapalony żeglarz zostanie prezesem dużej polskiej firmy. Jego zadaniem jest wyprowadzić ubezpieczyciela na prostą, bo zaczął on tracić udziały w rynku i nie sprzedaje już najwięcej polis majątkowych na rynku.

W najbliższy piątek Jarosław Parkot obejmie stery Warty jednej z największych firm na polskim rynku ubezpieczeniowym. Ma zamienić spółkę z nieruchawego, powolnego statku w nowoczesny jacht.

Parkot chlubi się dwiema pasjami: pierwsza to praca, druga sport. Ostatnie dni przed przeprowadzką do nowej firmy spędza pod żaglami na Mazurach. Oprócz żeglarstwa uprawia narciarstwo, gra w tenisa i w golfa. Parkot należy do grona 50 najlepszych polskich golfistów. Kolejne dołki zalicza w First Warsaw Golf and Country Club w podwarszawskiej Jabłonnie, gdzie spotyka się śmietanka polskiego biznesu.

Sportowe zacięcie przyda mu się w Warcie. To jedna z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych marek na polskim rynku ubezpieczeń. Jednak od momentu, kiedy została w całości przejęta przez belgijską grupę bankowo-ubezpieczeniową KBC, radzi sobie coraz gorzej. Analitycy twierdzą, że Belgowie chcieli w Polsce zaszczepić swój model biznesowy, który wymagał ścisłej współpracy między należącym do nich Kredyt Bankiem a Wartą. Na tym mariażu ubezpieczyciel wyszedł źle. Dominacja biznesu bankowego stała się tak mocna, że zaczęto określać Wartę mianem departamentu ubezpieczeniowego Kredyt Banku.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 2009 roku Warta straciła na rzecz Ergo Hestii miano drugiego największego ubezpieczyciela majątkowego. Doprowadziło to do zmiany prezesa. Jarosław Parkot jest bankowcem, a to znaczy, że bez problemów powinien dogadać się z bankową częścią grupy KBC w Polsce. Przez wiele lat pracował w polskich i zagranicznych instytucjach finansowych. W 1998 roku trafił do Citibanku, gdzie zajmował się bankowością detaliczną (był członkiem zarządu). Takiego doświadczenia nie miał jego poprzednik Krzysztof Kudelski, który w branży ubezpieczeniowej spędził całe zawodowe życie.

Natomiast nowy prezes Warty na rynek ubezpieczeń trafił późno, bo dopiero w 2003 roku, kiedy został wiceprezesem grupy Uniqa. Rok później awansował na stanowisko prezesa. Okazało się, że dobrze radzi sobie z sytuacjami kryzysowymi. Kiedy przychodził do Uniqi (dawnej Polonii), miała ona straty. Parkot szybko postawił ją na nogi i wprowadził do pierwszej dziesiątki największych ubezpieczycieli w Polsce. W ciągu siedmiu lat grupa urosła pięciokrotnie i na koniec 2009 roku miała 1,7 mld zł zebranych składek.

Belgowie nie mieliby nic przeciwko temu, gdyby ten wyczyn Jarosław Parkot powtórzył w Warcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj