Już ósmy rok z rzędu roczny wzrost sprzedaży koniaku wynosi nie mniej niż 10 proc. Od maja roku 2006 do kwietnia 2007 roku sprzedano 157 mln butelek. Przy czym największym popytem cieszą się najszlachetniejsze i najdroższe koniaki.

Chociaż najwięcej koniaku nadal kupują Amerykanie, dokąd w ciągu roku wysłano 51,4 mln butelek, najintensywniej rośnie sprzedaż do Rosji. Takie dane podała BNIC, instytucja grupująca około 6 tysięcy producentów koniaku i
300 handlowców, która broni ich interesów, czuwa nad jakością napoju i rozwojem tej gałęzi produkcji.

W ciągu siedmiu lat zakupy koniaku przez kompanie rosyjskie wzrosły siedmiokrotnie. W roku 2006 do Rosji sprzedano 4,7 mln butelek, dzięki czemu kraj ten zajął szóste miejsce wśród krajów importujących koniak.

Francuzi eksportują 95 procent produkowanego nad Sekwaną koniaku. Sprzedaż tego napoju to drugie pod względem wartości źródło podatków Francji po artykułach luksusowych, jak stroje czy wyroby perfumeryjne.