Dziennik Gazeta Prawana logo

Przekręty finansowe w Sejmie?

13 października 2007, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Kancelarii Sejmu nalot skarbówki. Inspektorzy sprawdzają finanse parlamentu i rozmawiają z pracownikami. W Sejmie mógł funkcjonować układ korupcyjny - pisze "Super Express". Podobno są faktury na sprzęt, który nigdy nie dotarł do parlamentu.

Według gazety, to właśnie sprawdza policja skarbowa. A jej informacje potwierdzają pracownicy Sejmu. Emilia Woźnica, która była inspektorem nadzoru, twierdzi że, rzekomo zakupiony sprzęt nigdy do Sejmu nie trafił. Sześć faktur wystawionych przez firmę Dariusza Sz. opiewa na kwotę ponad 173 tys. złotych.

"Mam podejrzenia, że kancelaria dogadywała się z firmą, która wystawiała lewe faktury. Nie mam dowodów, że ktoś brał za to pieniądze, ale pewnie nikt charytatywnie tego nie robił" - tłumaczy Emilia Woźnica.

"Super Express" ustalił, że pod adresem przedsiębiorstwa Dariusza Sz. jest dom jednorodzinny, a w nim... przedszkole.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj