Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielcy filmowcy boją się naszych podatków

12 października 2007, 16:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kręcą filmy wszędzie, tylko nie w Polsce. Światowi spece od kinowych i telewizyjnych produkcji jak ognia boją się naszych wysokich podatków. Druga część "Opowieści z Narnii" powstaje w Czechach. A my rocznie tracimy ponad 450 mln zł.
Wielkie filmowe pieniądze omijają Polskę szerokim łukiem - pisze "Puls Biznesu". Gdyby nie skomplikowane przepisy i wysokie podatki (produkcja filmowa jest u nas obłożona jedną z najwyższych na świecie stawek podatku VAT - 22 proc.), rocznie do naszego budżetu mogłoby wpływać od światowej sławy producentów ponad 450 mln zł (150 mln dolarów). Mogłoby, ale nie wpływa, bo filmowcy boją się u nas kręcić.

Największą porażką jest przegrana w walce o drugą część popularnych "Opowieści z Narnii". Budżet filmu wynosi aż 200 mln dolarów (ponad 600 mln zł), ale nam z tego nie skapnie prawie nic. Powstawać będzie on w Czechach. W Polsce dokręcone będą ledwie pojedyncze sceny. "Powodem są trudności ze zwrotem podatku VAT w Polsce" - tłumaczy Marianna Rowińska z Ozumi Films, spółki zajmującej się współpracą z producentami "Opowieści z Narnii".

Polski Instytut Sztuki Filmowej zapowiada walkę z przepisami. Wysłano już pismo do Jarosława Sellina, wiceministra kultury, z prośbą o zorganizowanie spotkania z resortem finansów. PISF domaga się ułatwienia zagranicznym filmowcom zwrotu VAT. Okazuje się, że np. twórcy z USA o odzyskanie podatku ubiegać się nie mogą, bo nie podpisaliśmy z tym krajem odpowiedniego porozumienia. Mają prawo do tego jedynie twórcy z Unii lub krajów, z którymi mamy zawarte specjalne umowy.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj