Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast podwyżek listonosze dostaną kurtki

12 października 2007, 14:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Listonosze nie dostaną podwyżek, ale ubiorą się za to w służbowe kurtki po 1300 zł każda. Poczta tłumaczy, że musi mieć dla pracowników solidne ubrania, które wystarczą na trzy lata. Listonosze są oburzeni i przypominają, że np. kurtki policjantów są o tysiąc złotych tańsze.

Listonosze czują się oszukani. Nie dostali takich podwyżek, o jakie walczyli, bo zarząd Poczty tłumaczył się kłopotami finansowymi, a teraz okazuje się, że pieniądze są, tyle że na inne cele. Doręczyciele przyznają, że w swojej pracy potrzebują solidnego ubrania, ale - jak sami mówią - porządną kurtkę można kupić już za 300 złotych.

Tymczasem szefowie Poczty tłumaczą, że kurtka musi być droga, bo ma służyć pracownikowi co najmniej przez trzy lata. Jest wyposażona w zimową podpinkę i letnią kamizelkę. Wcześniej musieliśmy kupować dwie kurtki - tłumaczy rzecznik Poczty.

Listonosze, podobnie jak mundurowi, mają prawo do ubrania służbowego. Oprócz kurtek dostają też spodnie za 57 zł, t-shirt za 12 zł, półbuty za 66 zł, kozaki za 112 zł i skarpety za 4 zł. Kurtka za 1300 to ich zdaniem przesada. Poczta wydała na nie 26 milionów złotych - piszą "Super Nowości".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj