Dziennik Gazeta Prawana logo

Ile zapłacimy za obronę PZU

12 października 2007, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Eureko jest coraz bliżej wygrania wojny o przejęcie kontroli nad PZU. Wczoraj brukselski sąd pierwszej instancji oddalił powództwo Polski w sprawie wyroku Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego w Londynie - informuje DZIENNIK.

W sierpniu 2005 r. Trybunał w Londynie uznał, że Polska naruszyła polsko-holenderską umowę o wzajemnej ochronie inwestycji. "Wczorajsza decyzja sądu oznacza utrzymanie tamtego wyroku w mocy" - ocenia adwokat i arbiter Krzysztof Czeszejko-Sochacki.

Jednym słowem Eureko jest o krok bliżej od uzyskania odszkodowania od Polski za niewypełnienie zapisów umowy prywatyzacyjnej z listopada 1999 r. Eureko zapewnia jednak, że gratyfikacja nie jest dla niego najważniejsza.

"Uzyskanie odszkodowania nigdy nie było naszym priorytetem. Chcemy, aby PZU było spółką notowaną na warszawskiej giełdzie, pozbawioną wpływów politycznych i zarządzaną w sposób przejrzysty i profesjonalny" - mówi prezes Eureko Polska Michał Nastula. Twierdzi, że chciałby negocjować ze Skarbem Państwa. " Najlepszym rozwiązaniem konfliktu są negocjacje" - dodaje Nastula.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj