Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja skarbowa nakryła handlarza aut

12 października 2007, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Naciągnął budżet na setki tysięcy złotych, handlując sprowadzanymi z Unii autami i zaniżając ich wartość. Nie wiedział, że każdy jego krok śledzi policja skarbowa. Po zebraniu dowodów trefny komis otoczyli mężczyźni w kominiarkach. To pierwsza taka akcja w województwie lubuskim.

To były sceny jak z filmu gangsterskiego. Dobrze zbudowani, uzbrojeni po zęby mężczyźni otoczyli jeden z zielonogórskich komisów samochodowych. Wcześniej agenci wywiadu skarbowego dokładnie przyjrzeli się jego działalności. Do komisu wkroczyli z konkretnymi dowodami i nakazem prokuratorskim.

To klasyczny przykład oszustwa podatkowego - mówią urzędnicy skarbówki. Właściciel komisu sprowadzał do Polski używane samochody z Europy Zachodniej, ale deklarował fiskusowi nieprawdopodobnie niską wartość aut, w granicach 100-200 euro. Na parkingu handlarza ich wartość zaczynała gwałtownie rosnąć. Ale tylko dla klientów.

W dokumentach dla skarbówki wszystko zostawało bez zmian. W tym celu właściciel komisu prowadził nawet potrójną księgowość - jedną dla banku, drugą dla fiskusa, a trzecią dla klienta, który często brał auto na kredyt. Z dowodów zebranych przez policję wynika, że oszust naciągnął skarb państwa na dziesiątki tysięcy złotych - pisze "Gazeta Lubuska".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj