Dziennik Gazeta Prawana logo

Do końca roku benzyna będzie już tylko drożała

12 października 2007, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kierowcy mogą zapomnieć o taniej benzynie. W tym roku jej ceny będą częściej rosły, niż spadały. A wszystko przez kraje eksportujące jej najwięcej. Powód? Magnaci paliwowi twierdzą, że za mało na ropie zarabiają. Chcą zatem podnieść jej ceny.

Przedstawiciele największych eksporterów ropy na świecie - głównie z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej - spotkali się w Katarze w ramach organizacji, którą tworzą, czyli OPEC. I zdecydowali, że jeśli zmniejszą wydobycie surowca, to ceny ropy wzrosną. A przez to do ich kieszeni wpadnie o wiele więcej.

Mówili już o tym wcześniej, ale nic nie robili, bo mieli nadzieję, że rynek przestraszy się gróźb i sam podniesie ceny. Ale tak się nie stało. Od lipca cena baryłki na światowych rynkach staniała o 25 proc. (z 78,4 dol. do 58,7 dol.).

Teraz OPEC już nie straszy, a wprowadza groźby w życie. Ograniczy wydobycie o 1,5 mln baryłek dziennie (obecnie na świecie wydobywa się 27,5 mln baryłek dziennie). Zrobi to w dwóch rzutach: najpierw 1 listopada zmniejszy wydobycie o 1,2 mln baryłek dziennie. A później w grudniu - o dalsze 300 tys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj