Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie walczą z zatrudnianiem po godzinach

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wyzyskiwani na budowach i za kasami sklepowymi poczują ulgę. Posłowie chcą zmienić prawo pracy, żeby pracodawcy płacili za pracę w niedzielę i po godzinach nawet o 150 proc. większe stawki niż teraz. Posłowie chcą, żeby zatrudnianie po godzinach stało się nieopłacalne i zniknęło raz na zawsze.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", zrzeszająca największe firmy w Polsce, prosi posłów o litość. „Lewiatan wylicza, że wprowadzenie zmian proponowanych przez posłów będzie kosztowało pracodawców 3,6 mld zł rocznie.

"To niech nie trzymają ludzi po godzinach, tylko zatrudnią nowych pracowników" - odpowiada pracodawcom poseł Mieczysław Kasprzak, który wymyślił zmianę. Poseł tłumaczy, że w Polsce panuje wyzysk pracowników, z którym trzeba skończyć.

"Pracodawcy już teraz nie chcą płacić za nadgodziny, choć teraz stawka wynosi tylko 50 proc. Zatrudniają na etacie człowieka, który po 8-godzinnym dniu pracy jest zatrudniany na zlecenie w tzw. agencji pracy czasowej. Pracownik pracuje więc do 16-ej na etacie za 4 zł na godzinę, a po 16-ej robi na zlecenie za tę samą kwotę" - mówi Kasprzak.

Pierwsze czytanie zmian w kodeksie w piątek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj