Dziennik Gazeta Prawana logo

Gadżetowy biznes nieudany jak występ reprezentacji

12 października 2007, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mundialowy biznes w Polsce wypada równie słabo jak narodowa jedenastka na mistrzostwach świata. Kilogramy piłkarskich gadżetów zalegają w sklepach. Niektórzy sprzedawcy skapitulowali i wycofali mundialowe maskotki ze sprzedaży.
Choć wielu handlowców przeceniło koszulki, czapki i szaliki nawet o pięćdziesiąt procent, zainteresowanie jest mizerne. "Najwięcej gadżetów sprzedaliśmy przed pierwszym występem reprezentacji" przyznają strapieni sklepikarze.

"Po pierwszej porażce pytało o nie mniej osób, a odkąd nasza kadra wróciła do kraju, niewielu klientów w ogóle patrzy w ich stronę" mówi sprzedawczyni w sklepie sportowym.

W markecie przy al. Jana Pawła II w Łodzi zostały tylko książki o piłkarskiej tematyce. "Mundial 2006" oraz "Piłkę marzeń" wciśnięto między egzemplarze "250 ściegów na drutach" informuje "Dziennik Łódzki".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj