Dziennik Gazeta Prawana logo

Bank oddał pieniądze klienta obcej osobie

12 października 2007, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pewnie jak w banku? Nie dla klienta Pekao S.A., który stracił 100 tys. zł, bo jego gotówkę wydano innej osobie. Szczeciński oddział banku przyznał się do winy, ale zwleka z oddaniem pieniędzy.
Na początku kwietnia Tomasz W. przyszedł do banku po pieniądze. Miał swój klucz do skrytki. W obecności pracownika próbował ją otworzyć. Klucz jednak nie pasował. Wezwano ślusarza, który musiał wyłamać zamek.

"Coś mnie tknęło, aby nie wchodzić do kabiny dla klientów, gdzie nie ma kamer. Otworzyłem skrzynkę przy pracownikach banku. Była pusta" - mówi pan Tomek.

Sprawa trafiła na policję i do prokuratury. Kilka dni później dyrekcja banku przyznała, że faktycznie doszło do pomyłki. Kamery nagrały, jak ze skrytki pana Tomasza korzysta kobieta. Dyrektor oddziału zapewnił, że bank jest gotowy zwrócić pieniądze, ale decyzję musi zaakceptować kierownictwo w Warszawie. Nie wiadomo, jak długo to potrwa.

Pan Tomek zamierza skierować sprawę do sądu. Pracownik banku, który pomylił skrytki, został ukarany - podaje "Głos Szczeciński".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj