Dziennik Gazeta Prawana logo

Norwegowie mają elektrownię. Pływającą

8 czerwca 2009, 13:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Norwegowie mają elektrownię. Pływającą
Inne
Co zrobić, gdy nie ma miejsca na stałym lądzie by budować elektrownie wiatrowe? Odpowiedź na to ma norweski Statoil. Jego inżynierowie ustawili turbinę na... morzu. To pierwsze na świecie takie rozwiązanie.
fr_turbina_statoil_211740a_461349.jpg

Turbina wiatrowa niemieckiego Siemensa ma moc zaledwie 2,3 MW, jednak nie ma ona zasilać całego miasta a platformę wiertniczą. Elektronię ustawił Statoil na Morzu Północnym. Eksperci twierdzą, że to fantastyczne rozwiązanie, - pisze "Nowy Przemysł".

>>>Słowacja uruchomi stary reaktor atomowy

Statoil zastanawia się teraz nad stworzeniem bloków pływających elektrowni. Nadmorskie miejscowości, czy zakłady mogłyby bez problemów korzystać z ich energii, a wiatraki nie szpeciłyby krajobrazu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj