To najlepszy moment na kupno waluty na zagraniczne wakacje. Wkrótce euro powinno pójść w górę i może nawet kosztować 4,70. "Teraz jest dość dobry okres na zakupy walut w kontekście wakacyjnych wyjazdów" - tłumaczy analityk Domu Maklerskiego BOŚ Marek Rogalski. To oznacza, że zabierając na wakacje tysiąc euro, moglibyśmy przepłacić aż 400 złotych.
Rynek kapitałowy nie ma siły na dalsze wzrosty, a kurs naszej waluty silnie zależy od sytuacji na giełdzie. Zdaniem Marek Rogalskiego . W lipcu bowiem dowiemy się ile środków zabrakło. "Nawet, jeśli dziura nie będzie znaczna, to do lipca, kiedy zostanie ogłoszona nowelizacja, na rynku będzie trwała gra pod osłabienie naszej waluty" - tłumaczy analityk. Dodaje, że właśnie teraz dobrze jest kupić euro.
>>> Parkiet zalał się czerwienia
Co jeszcze trzeba zrobić, aby stosunkowo korzystnie zaopatrzyć się w obcą walutę? "." - radzi Rogalski. Uważa, że zamiast kupować na raty, lepiej jest właśnie kupować w dniach, w których na rynku dominuje optymizm.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|