p
Tego rodzaju kredyt będzie miał także inne limity. "Zgodnie z unijną dyrektywą w sprawie umów o kredyty konsumenckie, za kredyt konsumencki uważa się kredyt w wysokości od 200 do 75 tys. euro. W naszej ocenie nową regulacją należy objąć także kredyty o wartości poniżej 200 euro" – informuje "Gazetę Prawną" Justyna Obrębska z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.
Zaznacza, że . Nad założeniami nowej ustawy o kredycie konsumenckim pracują obecnie prawnicy z UOKiK. Duże zmiany planowane są przy odstąpieniu przez klienta od umowy kredytu konsumenckiego.
"Prawo do odstąpienia od umowy zmienia się w ten sposób, że kalendarzowych od dnia zawarcia umowy lub od dnia, kiedy otrzymał infromacje umowne, jeśli jest to inny dzień niż dzień zawarcia umowy" – tłumaczy Justyna Obrębska.
"Wydłużenie okresu ochronnego z 10 do 14 dni da klientom więcej czasu na dokładne przeanalizowanie warunków umowy, ale nie powinno spowodować znacznych zmian na rynku usług finansowych. Taki czas na chłodną refleksję przydaje się głównie w przypadku zobowiązań zaciąganych pod wpływem chwilowych emocji, np. w sklepie" – ocenia zmianę Łukasz Kling z Biura Prasowego MultiBanku.
Odmiennie zostaną uregulowane zasady rozliczania między bankiem a kredytobiorcą w przypadku odstąpienia przez klienta od umowy kredytu. "Jeżeli konsument będzie korzystał z prawa odstąpienia od umowy, to będzie musiał zwrócić kapitał plus odsetki od kapitału za okres, w którym korzystał z kredytu. Tak więc jeżeli korzystał z kapitału np. 7 dni i po 7 dniach odstąpił od umowy, to za ten okres musi zapłacić odsetki w wysokości określonej w umowie o udzielenie kredytu – tłumaczy Justyna Obrębska.
Jak podkreśla Zofia Hoffmann, prawnik w Kancelarii Prawnej Jatczak i Wspólnicy, obowiązujące przepisy w tym zakresie są korzystniejsze dla konsumenta, gdyż przed upływem terminu do odstąpienia od umowy nie jest on zobowiązany do zapłaty oprocentowania.
"Kredytobiorca będzie płacił za korzystanie z kapitału, tak jakby czas kredytowania uległ po prostu skróceniu. Zmiana ta jest podyktowana przede wszystkim przeciwdziałaniem różnym nadużyciom, próbom zaciągania kredytów krótkoterminowych i potem nadużywania instytucji odstąpienia od umowy" – wyjaśnia Jerzy Bańka, dyrektor departamentu legislacyjno-prawnego Związku Banków Polskich.
Należy zaznaczyć, że nowa . Otóż obecnie obowiązujący artykuł 8 ust. 3 tej ustawy o kredycie konsumenckim zakazuje bankom pobierania od klienta prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu. ", ale tylko w przypadku kredytu o stałej stopie oprocentowania" – informuje Justyna Obrębska. W takie sytuacji banki będą mogły pobierać od konsumenta prowizję w wysokości od 0,5 do 1 proc. spłaconej przed terminem kwoty kredytu.
"By wzmocnić pozycję konsumenta, , ponieważ rekompensata musi odzwierciedlać rzeczywiście poniesione koszty. Ponadto rekompensata nie może przewyższyć kwoty odsetek, które konsument zapłaciłby w okresie pomiędzy wcześniejszą spłatą a uzgodnioną datą zakończenia obowiązywania umowy o kredyt" – tłumaczy Zofia Hoffmann.
"W ofercie polskich banków, a odpowiada ona zapotrzebowaniu na rynku, takich kredytów w zasadzie nie ma bądź jest ich niewiele. Klienci nie są nimi zainteresowani ze względu na brak stabilizacji chociażby stóp procentowych czy kursów walut" – mówi Jerzy Bańka.