"Wzrost gospodarczy może spaść w pierwszym kwartale aż do zera, jeśli PKB Niemiec spadnie o 3 - 3,5 procent" - twierdzi były wiceminister finansów Stanisław Gomułka."Utrzymanie deficytu na poziomie 18,2 proc. nie jest możliwe" - dodał profesor. Ekonomista twierdzi, że te kiepskie wyniki doprowadzą do dużego wzrostu bezrobocia.
"Wiele zależy od sytuacji Niemiec, które są naszym głównym partnerem handlowym. Jeśli ich wzrost gospodarczy będzie na poziomie 3 - 3,5 proc., to nasz wzrost gospodarczy będzie zerowy" - mówi "Polsce" profesor Gomułka. Nasze firmy będą ograniczały produkcję, więc wiosną może znacznie wzrosnąć bezrobocie.
Stanisław Gomułka twierdzi, że wskaźniki gospodarcze wskazują na to, że musimy się liczyć z poważnym spowolnieniem gospodarczym w drugiej połowie roku. Jednak już w pierwszym kwartale 2008 r. będziemy się rozwijać najwyżej na poziomie 2 proc., ale gospodarka może równie dobrze stanąć lub zacząć się kurczyć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane