Dziennik Gazeta Prawana logo

Ceny prądu wzrosną, ale nie o połowę

2 grudnia 2008, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dostawcy energii zapowiadali wprowadzenie w 2009 roku 50-60 procentowych podwyżek cen prądu. Ale Urząd Regulacji Energetyki się nie zgadza. "Nie dopuścimy do większej podwyżki niż 4-5 procent" - uspokaja prezes URE Mariusz Swora.

We wnioskach taryfowych na 2009 roku 14 czołowych sprzedawców energii domagało się podwyżek rzędu 50-60 procent. Jednak zdaniem regulatora taka skala podwyżek nie będzie możliwa. Między innymi dlatego, że zamrożone zostaną ceny hurtowe na przyszły rok.

URE ma czas na zaakceptowanie wniosków do połowy grudnia.

Zdaniem prezesa Swory przyjęty przez rząd "Plan stabilności i rozwoju", zawierający prognozy rozwoju naszej gospodarki, może uchronić Polaków przed niekontrolowanym wzrostem cen energii. Wśród najważniejszych elementów planu, które mają hamować podwyżki, szef URE wymienił wzmocnienie konkurencyjności na rynku energetycznym i zwiększenie praw konsumentów, między innymi dzięki uproszczeniu zasad zmiany sprzedawcy energii.

Istotne jest również zwiększenie w nowym Prawie Energetycznym uprawnień urzędu, tak by to URE ustalał maksymalne ceny energii - uważa prezes Mariusz Swora.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj