Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie panikuj, załóż lokatę w banku

25 stycznia 2008, 01:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gdy ceny akcji lecą w dół, a pompowanie pieniędzy w fundusze przestaje być opłacalne, alternatywą dla inwestorów są depozyty - pisze DZIENNIK.

Do niedawna na rynku panowała powszechna opinia, że trzymanie pieniędzy na lokatach bankowych jest nieopłacalne. TFI kusiły wizją wysokich zysków, a inwestorzy, zachęceni ponadprzeciętnymi stopami wzrostu, lokowali oszczędności w funduszach. Teraz jest inaczej. Sytuacja na giełdzie powoduje, że wiele osób wycofuje pieniądze zarówno z parkietu, jak i z funduszy inwestycyjnych. Szukają bezpiecznej alternatywy dla rynku kapitałowego. "Dziś najlepszą z nich są właśnie lokaty bankowe" - twierdzi Paweł Majtkowski, analityk Expandera.

Lokaty są atrakcyjną formą inwestowania, bo dają gwarancję zwrotu kapitału wraz z odsetkami. Nic więc dziwnego, że instytucje finansowe rozpoczęły walkę o depozyty, podnosząc oprocentowanie lokat. Na korzyść lokaty przemawia także to, że jej założenie jest dziecinnie proste.

Nie trzeba wcale orientować się w skomplikowanym świecie funduszy inwestycyjnych oraz akcji. Wpłacamy pieniądze do banku, który blokuje je na określony czas, np. na trzy miesiące i może nimi dowolnie dysponować. Przez ten czas nie można ich ruszyć. W przeciwnym razie zapłacimy za zerwanie umowy i nie dostaniemy odsetek wcale lub tylko ich część.

Za pożyczenie pieniędzy bank wypłaci ustalone wcześniej odsetki. W odróżnieniu od funduszy inwestycyjnych z góry wiadomo, ile na danej lokacie można zarobić. Oprocentowanie chroni nasze pieniądze przed ryzykiem wzrostu inflacji i ryzykiem inwestycyjnym. Na lokacie nie można stracić, bo zawsze dostaniemy co najmniej 100 proc. tego, co włożyliśmy. Oprócz tego pieniądze na lokacie są objęte gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Pamiętajmy jednak, że nasze odsetki zawsze będą pomniejszone o 19-proc. podatek, tzw. podatek Belki. Oznacza to, że w rzeczywistości odsetki będą o około 1/5 mniejsze niż podają banki.

Lokaty są bardzo prostym produktem i instytucje finansowe konkurują między sobą wysokim oprocentowaniem. - Na rynku jest jednak kilka dużych banków, takich np. jak PKO BP, które nie biorą udziału w wyścigu na wysokość odsetek, a przyciągają klientów, podkreślając bezpieczeństwo zdeponowanych środków - tłumaczy Paweł Majtkowski. Jednak od 2000 r. depozyty w tym banku nie są już gwarantowane przez Skarb Państwa, a podlegają normalnym zasadom ochronnym, tak jak w innych bankach uczestniczących w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym.

Konkurencja na rynku lokat jest duża, ponieważ banki udzielają tak wielu kredytów hipotecznych, że powoli zaczyna im brakować zgromadzonych depozytów. Najbardziej aktywne na tym rynku są mniejsze banki, takie jak Polbank, Getin Bank czy Dominet Bank. I to one oferują najwyższe odsetki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj