Stawką, o którą toczy się gra, jest rozbudowany system specjalnych dodatków, nagród i przywilejów, jakimi cieszą się pracownicy miedziowego kombinatu - czytamy na Money.pl. ". i one nadal w Polskiej Miedzi jako spółce górniczej funkcjonują" - mówi rzecznik KGHM Przemysław Ziółek.
>>> Problem rządu: Mieć miedź czy nie mieć
Przede wszystkim związkowcy bronią swoich pensji. Poza tym, po majowym proteście pracownicy otrzymali po 3,5 tys. zł dodatku oraz gwarancję dodatkowego 1,5 tys. zł, jeśli wyniki spółki będą nadal dobre.
Po drugie, związki , który dysponuje potężnym budżetem. W samym 2008 r. KGHM przeznaczył na dodatkowe świadczenia . Na mocy układu zbiorowego, średnio od każdej pensji odpisano na nie od 106 do 166 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, czyli nawet 4566 zł. Ustawowo zaś wypłaca się 37,5 proc. (w szczególnie uciążliwych warunkach pracy - 50 proc.). zgromadzonych na koncie funduszu socjalnego . Dopłaca się m.in. do: podręczników dla dzieci, wczasów i przejazdów na wypoczynek.
Nie bez znaczenia są także . Ich struktura jest imponująca. Znajdziemy tu: premię, dodatkową nagrodę roczną, premię dodatkową, ekwiwanent za urlop oraz wynagrodzenie za urlop. Kombinat wypłaca także : stażowy, zmianowy, za szkodliwe warunki pracy, godziny nadliczbowe i dla ratowników oraz nagrody jubileuszowe, 14. pensję, ekwiwalent barbórkowy i .
>>> Falstart wielkiej prywatyzacji
Tak rozbudowany system przywilejów to zasługa silnych związków zawodowych. Obecnie . Należy do nich 88 proc. pracowników. Łączny koszt utrzymania związków wyniósł w ub. roku 8,2 mln zł, z czego 7,5 mln zł pochłonęły pensje.