Rosnące ceny to niejedyny koszt spełnienia marzenia rządu o wprowadzeniu euro w 2012 roku. Polskie firmy będą musiały poświęcić 0,3 procenta rocznych dochodów przystosowując się do wprowadzenia unijnej waluty - w sumie 3,5 miliarda złotych. Tyle będzie kosztować m.in. przygotowanie ich systemów informatycznych. Eksperci radzą pomyśleć o tym już teraz. Ale jak tu myśleć, gdy szaleje kryzys.
Zdaniem firmy doradczej Deloitte, której wyliczenia przytacza "Rzeczpospolita", przy jednorazowych kosztach przestawienia się na euro najwięcej pracy będą miały banki. Przygotowania potrwają w nich około 2,5 roku.
Duży bank będzie musiał wydać 10,5 miliona złotych. Spółki telekomunikacyjne i usługowe będą musiały zacząć dostosowanie odpowiednio rok i pól roku przed wprowadzeniem wspólnej waluty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|