W płockim gigancie Olechowski miałby zastąpić Piotra Kownackiego, kojarzonego ze środowiskiem PiS. Od kilku miesięcy stanowczo lobbował on za połączeniem z gdańskim Lotosem, co - zdaniem ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego - lepiej zabezpieczałoby polski interes energetyczny.

Według "Polski", nowa koalicja ma inne plany. PO i PSL chcą, by koncerny działały samodzielnie, ale założyły wspólną spółkę do pozyskiwania i eksploatacji złóż ropy. Taka minifuzja znacząco obniżyłaby koszty funkcjonowania firm (np. redukcja niektórych działów), a wspólna eksploatacja złóż zapewniłaby dostawy ropy do Polski.

Ta na razie bardzo mglista koncepcja przyszłego gabinetu ma się wykrystalizować za kilka miesięcy, gdy nowy minister skarbu dokładnie przeanalizuje dokumenty spółek. Politycy nie chcą na razie zdradzać szczegółów i ganią się nawzajem za podawanie dziennikarzom informacji o swoich zamysłach - zauważa dziennik.

Olechowski to jedna z ważniejszych postaci polskiego życia politycznego lat 90. Był m.in. ministrem finansów i szefem MSZ. W przerwach swej politycznej kariery zajmował się biznesem, pracował w kilkudziesięciu radach nadzorczych, m.in. do 2006 r. zasiadał w radzie nadzorczej Orlenu.

W 2001 r. Olechowski był jednym z założycieli Platformy Obywatelskiej. Wycofał się z życia politycznego po przegranych wyborach na prezydenta Warszawy w 2003 r. Miał za złe Donaldowi Tuskowi, że poprowadził partię na prawo, zamiast szukać pola do współpracy z lewicą.