Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia jeszcze raz policzy złapane dorsze

28 października 2007, 02:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rybacy dopięli swego. Komisja Europejska zgodziła się na powtórne przeliczenie dorszy złowionych przez Polaków we wschodnim Bałtyku. Teraz musimy udowodnić, że złapaliśmy mniej ryb, niż wynika z unijnych raportów. Jeśli będzie ich więcej, rybacy zostaną ukarani. Będzie mniejszy limit połowów w przyszłym roku.

Minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk jest przekonany, że uda się udowodnić, iż nie przekroczyliśmy limitów połowowych w takim stopniu, jaki wykazano w unijnych raportach. Na razie do końca roku we wschodnim Bałyku nie możemy łowić dorsza.

Gróbarczyk uważa, że unijni eksperci powinni także skontrolować, ile ryb łowią pozostałe kraje nadbałtyckie. Ma się tym zająć specjalna, niezależna komisja.

Rybacy nie zostaną obciążeni finansowo za tegoroczne przekroczenie limitów - zapewnia minister. Dotkną ich jednak ograniczenia w połowach. Jeśli tzw. przełowienie okaże się duże, restrykcje zostaną rozłożone na kolejne lata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj