Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy nie chcą już mieszkać nad rzeką

28 maja 2010, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polacy nie chcą już mieszkać nad rzeką
Inne
Powódź zmienia plany mieszkaniowe Polaków. Według agencji Home Broker kupujący nie chcą już mieszkać w miastach, które są zagrożone przez wodę. Dlatego coraz częściej pytają deweloperów jakie jest ryzyko powodzi i jak dużo kosztuje ubezpieczenie nowej nieruchomości.

Powódź zmienia nastawienie kupujących nieruchomości. O ile do tej pory niewielu z nich interesowało się możliwością podtopienia czy zalania, to teraz niemal każdy pyta o takie ryzyko – wskazują doświadczenia doradców Home Broker. Część kupujących rezygnuje z oglądania mieszkań czy domów na terenach, które były najbardziej zagrożone. W Warszawie dotyczy to Białołęki, Wawra czy Wilanowa.

Z zestawienia, jakie Home Broker przygotował zanim wody wystąpiły z rzek i zalały wiele miejscowości, wynikało, że ryzyko powodzi nie jest istotnym kryterium wyboru lokalizacji przez kupujących mieszkania. Dotyczy to w szczególności Krakowa, gdzie ponad 40 proc. popytu przypada na dzielnice zagrożone zalaniem raz na sto lat. W Warszawie popyt na mieszkania w takich lokalizacjach jest co prawda mniejszy, lecz wynika to z innych czynników – odległości od centrum, infrastruktury czy standardu budynków. Nie widać też bezpośredniego związku między ceną mieszkań a ryzykiem podtopienia.

Doświadczenia ostatnich dni wskazują jednak, że postawa klientów wyraźnie się zmienia. W tym tygodniu pytania o ryzyko podtopienia padają ze strony kupujących dużo częściej, zwłaszcza w odniesieniu do lokalizacji, które były lub są zagrożone. Można więc powiedzieć, że klienci z innych miast idą w ślady Wrocławian, którzy już wcześniej, po powodzi z 1997 roku, byli szczególnie wrażliwi na niebezpieczeństwo, jakie wiąże się z bliskością rzek. Z doświadczeń Home Broker wynika, że jeszcze przed obecną powodzią, we Wrocławiu, największy odsetek klientów kierował się ryzykiem zalania przy wyborze lokalizacji. Dotyczyło to szczególnie mieszkań na parterze oraz działek budowlanych i domów położonych na peryferiach miasta.

W Warszawie najbardziej zagrożone podtopieniem były m.in. Wawer, Wilanów czy Białołęka. Doświadczenia doradców Home Broker wskazują, że w tych lokalizacjach ostrożność klientów znacznie wzrosła. Zaobserwowano przypadki wycofywania się kupujących z oglądania mieszkań, bądź ograniczenia się tylko do lokali położonych w stosunkowo dużej odległości od Wisły. Podobna sytuacja ma miejsce w podwarszawskich Łomiankach.

Z doświadczeń Home Broker wynika ponadto, że deweloperzy, realizujący inwestycje, zaczęli w materiałach przygotowywanych dla klientów poruszać kwestie ryzyka powodzi czy też przygotowywać specjalne opisy dotyczące sytuacji geomorfologicznej terenów, na których powstają inwestycje.

Home Broker już od dłuższego czasu buduje świadomość kupujących mieszkania w zakresie ryzyka podtopienia czy zalania. Już kilka miesięcy temu, na długo przed wystąpieniem realnego zagrożenia, zwracaliśmy uwagę, które dzielnice poszczególnych miast są najbardziej zagrożone. Przedstawiając nieruchomość klientowi, zawsze wskazujemy wszystkie słabe i mocne strony, oceniając jednocześnie czy wystawiona przez sprzedającego cena jest adekwatna do bilansu tych cech.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj