Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd Tuska łupnie nas po kieszeni

7 maja 2010, 08:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Składka zdrowotna pójdzie w górę. W zamian rząd proponuje ulgę na prywatną polisę medyczną. Podwyżka składki będzie naprawdę duża. I na 99 procent weźmiemy ją na siebie my. Jest mała szansa, żeby w budżecie znalazły się pieniądze na pokrycie różnicy - ujawnia "Dziennik Gazeta Prawna".

Aby ratować służbę zdrowia, szykuje się do podwyższenia składki zdrowotnej z obecnych 9 aż do 12 proc. Najprawdopodobniej podwyżkę wezmą na siebie podatnicy.

Zwiększenie obciążeń, jak dowiedział się „DGP”, przewiduje pakiet zdrowotny reformujący system ochrony zdrowia zapowiadany przez minister Ewę Kopacz już w styczniu. W tej sprawie przedstawiciele resortu mają spotkać się w przyszłym tygodniu z Janem Krzysztofem Bieleckim, przewodniczącym Rady Gospodarczej przy premierze.

Kopacz proponuje, żeby składka zdrowotna już od przyszłego roku wzrosła z dzisiejszych 9 do 10 proc. A potem – jeszcze bardziej, do 12 proc. Na szczęście dla podatników ma to być długi proces, docelową wysokość składka osiągnie w 2020 roku. NFZ, mający dziś 54 mld zł rocznego budżetu, zyska na tej operacji 15 mld zł.

Argumentacja za podwyżką składki podawana przez resort zdrowia jest identyczna od lat: poziom wydatków publicznych na zdrowie w Polsce jest zbyt niski. Wynosi 4,2 – 4,3 proc. PKB, a średnia unijna to 8 – 9 proc. W tych kalkulacjach nie są brane pod uwagę prywatne wydatki na leczenie. Na nie corocznie Polacy wydają około 30 mld zł. To stanowi kolejne 2,5 proc. PKB.

Dodatkowo Kopacz zakłada inne możliwości finansowania publicznej służby zdrowia.

Płacenie w publicznych szpitalach. Będą one miały prawo pobierać opłaty bezpośrednio od pacjentów, oferując w zamian krótsze terminy oczekiwania na zabiegi.

Ubezpieczenia zdrowotne. Powszechne mają być prywatne polisy zapewniające lepszy standard usług w publicznych szpitalach – jednoosobowy pokój, możliwość wyboru lekarza i szybszy dostęp do zabiegów. Na przykład na operację zaćmy czy kolana czeka się do 500 dni. Za taki zabieg zapłaci firma ubezpieczeniowa, a nie NFZ.

Ulga w podatku. Minister Kopacz chce, żeby pacjent, który wykupi polisę, miał prawo do ulgi podatkowej – odliczanej od dochodu.

12 proc. tyle ma wynosić składka do Narodowego Funduszu Zdrowia w 2020 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj