Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie daj się nabrać na ubezpieczenie

12 maja 2010, 15:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nie daj się nabrać na ubezpieczenie
Inne
Banki każą nam ubezpieczać kredyt. Nie ma jednak nic za darmo i za te polisy trzeba słono płacić. Koszt takiego zabezpieczenia może nawet stanowić 20 procent sumy kredytu. A to tylko podnosi ratę. Sprawdź, ile tak naprawdę kosztują bezpieczne pożyczki.

Wiosna w pełni. Coraz częściej zastanawiamy się nad tym jak i gdzie spędzimy wakacje? Co zrobić jeżeli domowy budżet świeci pustkami, a na horyzoncie pojawiają się ciekawe możliwości letnich wojaży? Rozwiązaniem może okazać się skorzystanie z oferty pożyczki lub kredytu gotówkowego dostępnego w większości banków działających w Polsce.

W ofertach banków dostępnych jest wiele opcji kredytów gotówkowych. Najczęściej różnią się one między sobą kwestią wymaganych zabezpieczeń, możliwością przeznaczenia środków z kredytu (dowolny cel czy też spłata innych zobowiązań kredytowych, czyli konsolidacja) oraz tym czy dany produkt kredytowy występuje z pakietem ubezpieczeniowym. Na tym ostatnim aspekcie skupimy się w niniejszym opracowaniu. Jakie są korzyści, a jakie minusy rozwiązania pod tytułem: przystąpienie do pakietu ubezpieczeniowego na wypadek nieszczęśliwych zdarzeń losowych, oferowanego osobie, które zawiera kredyt gotówkowy?

Najczęściej oferowany zakres zawarty w grupowych ubezpieczeniach, do których mogą przystąpić kredytobiorcy obejmuje ochronę od śmierci kredytobiorcy; poważnej choroby, niezdolności do pracy, zwolnienia. Dzięki niemu można też dostać do domu fachowca.

Składka ubezpieczeniowa za ochronę, zawartą w pakietach specjalnie przygotowanych, dla osób zaciągających pożyczkę lub kredyt gotówkowy płatna jest jednorazowo „z góry” za cały okres ochronny i podlega kredytowaniu. Co to oznacza? Najczęściej koszt ubezpieczenia komunikowany przez banki wyrażony jest w punktach procentowych w skali miesiąca jako część kwoty kredytu – dla przykładu w ING Banku Śląskim wynosi on 0,27 proc., w Banku Millennium 0,3 proc., zaś w PKO Banku Polskim 0,35 proc.. Przyjmijmy zatem założenie, że jesteśmy zainteresowani kwotą kredytu w wysokości 10 000 zł „na rękę”.

Dodatkowo przyjmijmy, że nasz kredyt gotówkowy będziemy spłacać przez okres pięciu lat (60 miesięcy). Zakładając dla przypadku kredytu gotówkowego z prowizją w wysokości 5 proc., która zostanie doliczona do kwoty kredytu, koszt ubezpieczenia, przykładowo dla oferty PKO BP, obliczymy w następujący sposób: Kwota kredytu powiększona o prowizję x 60 x 0,35 proc., zatem koszt ochrony ubezpieczeniowej wyniesie nas ponad 2 000 zł (20 proc. dodatkowej kwoty!), a umowa kredytowa opiewać będzie na kwotę ponad 12 000 zł (do naszej dyspozycji będzie „tylko” 10 000 zł)!

>>>Wybierz kredyt sprawdzony przez miliony Polaków

Co otrzymujemy w zamian?

Poza stosunkowo ciekawym i szerokim zakresem ochrony przystąpienie do ubezpieczenia umożliwia nam skorzystanie z korzystniejszego oprocentowania nominalnego kredytu, które w ING Banku Śląskim obniżane jest w stosunku do opcji kredytu bez ubezpieczenia o 2,5pp., w Banku Millennium o 3pp., zaś w PKO BP od 1 do 2pp.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj