Urlopy tacierzyńskie, gdy to ojciec siedzi w domu z dzieckiem, a matka idzie do pracy nie cieszą się powodzeniem. ZUS wypłacił zasiłki dla zaledwie dwóch tysięcy mężczyzn, podczas gdy urodziło się aż 111 tysięcy dzieci.
Z urlopu tacierzyńskiego korzysta niewielu ojców - wynika z danych ZUS, do których dotarła "Rzeczpospolita". 2447 - tyle zasiłków dla ojców, którzy poszli na tzw. urlopy tacierzyńskie, wypłacił ZUS w I kwartale 2010 r. To niewiele - zaznacza gazeta. Zwłaszcza, że był to jedyny okres, w którym skorzystać z tego mogli ojcowie ponad 111 tysięcy dzieci urodzonych w pierwszym kwartale 2009 r.
"To nowa instytucja, która musi okrzepnąć" - komentuje prof. Wiesława Kozek z Zakładu Socjologii Pracy UW. "W naszym kraju jest tradycyjny podział ról: matka zajmuje się dziećmi, ojciec pracuje. Wciąż w wielu środowiskach przewijanie jest uznawane za niemęskie" - dodaje rozmówczyni gazety.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|