Dziennik Gazeta Prawana logo

Sfinks idzie na wojnę z McDonaldem

14 kwietnia 2010, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szykuje się wielka wojna w polskim świecie fast food. Firma Sfinks chce bowiem ruszyć na wojnę z amerykańskim gigantem. Firma planuje, w ciągu dwóch lat, mieć aż 150 restauracji. Większość lokali powstanie w centrach handlowych, czy na dworcach kolejowych.

Właściciel SPhinxa, Wooka i Chłopskiego Jadła szykuje się do wojny z McDonaldsem, kebabami, czy innymi sieciami fast food. Firma Sfinks chce bowiem stworzyć małe lokale, sprzedające jedzenie na wynos. Plany rozwoju są ambitne. Do 2014 firma ma mieć 290 restauracji. A pierwsze bary mają pojawić się jeszcze w tym roku.

"Jest tosposób na zwiększanie rentowności w punktach o dużym natężeniu ruchu, gdzie ludzie nie mają czasu, by usiąść i coś zjeść. Doskonałym przykładem są tu centra handlowe lub dworce" - tłumaczy "Gazecie Wyborczej" Bogdan Bruczko, wiceprezes zarządu Sfinks Polska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj